Nowy numer 42/2020 Archiwum

Wcześniej nie mogłam

Rodzina Suszków wyrusza do Krzeszowa.

Andrzej Suszko: Idziemy po raz pierwszy jako rodzina. Ja też idę w ogóle po raz pierwszy. Tak samo i nasz syn. Żona była kiedyś na pielgrzymce z Suwałk do Wilna. Ruszamy ponieważ chcemy przeżyć głębszą przygodę z Panem Bogiem i Matką Bożą. Pomimo spodziewanych bąbli i zmęczenia.

Do tej pory docierały do nas informacje o pielgrzymowaniu- że jest co prawda ciężko, ale warto iść. Że jest to piękny trud, który można za kogoś ofiarować.

Barbara Suszko: Byłam kiedyś na pielgrzymce do Wilna. Było to ogromne wyzwanie, było bardzo ciężko, bo były dni, kiedy musieliśmy iść nawet 50 km. Do dzisiaj wspominam tamte chwile. Do teraz są one bardzo żywe i budzą we mnie spore emocje. Było trudno, ale wspaniale.

Pracuję w księgowości i nie mogę sobie pozwolić na wzięcie wolnego na dni, kiedy idzie piesza pielgrzymka na Jasną Górę. To jedna z przyczyn, dla których próbujemy pielgrzymować z Legnicy do Krzeszowa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..
Dyskusja zakończona.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Pobieranie... Pobieranie...