Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Myślałem, że to nie dla mnie

Przyznam, że kiedy pierwszy raz wybierałem się z pielgrzymką na Jasną Górę, myślałem, że jest to coś nieosiągalnego.

Nigdy nie byłem specjalnie czynny sportowo, mimo że coś tam zawsze trenowałem.

Muszę jednak przyznać, że pielgrzymka jest nie tylko dla wytrenowanych. Sam widziałem sportowców, którzy nie uniknęli kontuzji czy otarć. Na początku, przed pięcioma laty, wyobrażałem to sobie jako ogromny trud nie do przeskoczenia.

Ale jak jest intencja i wiemy, po co idziemy na Jasną Górę, to wszystko jest łatwiejsze.

Już wymodliłem sobie zdanie matury i dostanie się na studia.

« 1 »
oceń artykuł
Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.