Nowy numer 16/2021 Archiwum

Popłynąłem na ostro

Historia jego nawrócenia to upadki i prośby o pomoc. Legnicki krewny o. Wenantego Katarzyńca opowiada o uwolnieniu z nałogów oraz interwencjach nieba.

Przed swoim nawróceniem Janek nie był aniołem. – Zaczęło się już w szkole: nieciekawe towarzystwo, prawo pięści, papierosy. Nie wyrosłem na dobrego człowieka, potrafiłem oszukiwać i krzywdzić innych ludzi. Mocno nadużywałem alkoholu. Kiedy przyszło rozstanie z żoną, zaczęło się prawdziwe apogeum nałogu: dwa lata ostrego picia dzień w dzień – wspomina mężczyzna.

Dostępne jest 6% treści. Chcesz więcej? Odśwież stronę i czytaj nawet 10 tekstów za darmo.
Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama