Nowy numer 39/2020 Archiwum

Schodzone buty ambasadorów Gietrzwałdu

Kilkanaście osób pokonało 555 km, by pokłonić się Matce Bożej. Czuli, że osobiście ich do tego zaprosiła.

Podobne zdziwienie towarzyszyło pątnikom przez całą drogę. Kilkanaście osób wychodzących z lasu i wchodzących do poszczególnych wsi i miast wywoływało bowiem całkiem naturalne i zrozumiałe zdziwienie mieszkańców. Przez większość tych miejsc nigdy wcześniej nie przechodziła żadna pielgrzymka! A jeżeli już, to kierując się raczej na południe, na Jasną Górę.

Paradoksalnie właśnie to zaskoczenie i zdziwienie mieszkańców umacniało lubińsko-gietrzwałdzkich pielgrzymów. – Naszą misją było głoszenie orędzia Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, jakie Ona zostawiła Polakom. Tak odczułem to ja, ale także pozostali uczestnicy wędrówki. Nie szliśmy dla siebie, ale szliśmy, ponieważ czuliśmy, że Matka Boża chce przypomnieć Polakom o Jej słowach do naszego narodu. Niektórzy napotkani przez nas ludzie byli kiedyś w Gietrzwałdzie, jednak zdecydowana większość nie słyszała o tym sanktuarium. Na trasę zabraliśmy aż 500 specjalnie wydrukowanych obrazków z kopią gietrzwałdzkiego obrazu i modlitwą. Rozdalibyśmy nawet i dwa razy tyle, ale w pewnym momencie musieliśmy nieco je oszczędzać – opowiada Piotr.

O czym dowiedzieli się napotkani ludzie? O tym, że 27 czerwca 1877 roku dzieci z parafii w Gietrzwałdzie przygotowywały się do Pierwszej Komunii Świętej. Była tam też Justyna Szafryńska. Po egzaminie, gdy miała wracać do domu, podczas modlitwy Anioł Pański zobaczyła na pobliskim drzewie „niezwykłą jasność, w niej biało ubraną postać, z długimi włosami opadającymi na ramiona, siedzącą na złocistym tronie, udekorowanym perłami”. Po chwili zauważyła jasny blask zstępujący z nieba i anioła ze złotymi skrzydłami, który złożył niski ukłon postaci siedzącej na tronie. Tak rozpoczęły się objawienia Matki Bożej, które trwały do 16 września 1877 roku. Dziewczynki widzące Matkę Bożą zadawały jej różne pytania, m.in. „Kto Ty Jesteś?”. Padła odpowiedź: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!”. Na pytanie: „Czego żądasz, Matko Boża?” odpowiedź brzmiała: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali Różaniec!”. Między wieloma pytaniami o zdrowie i zbawienie różnych osób dzieci przedłożyły i takie: „Czy Kościół w Królestwie Polskim będzie oswobodzony?”, „Czy osierocone parafie na południowej Warmii wkrótce otrzymają kapłanów?”. Odpowiedź w ich relacji brzmiała następująco: „Tak, jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów!”.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama