Nowy numer 23/2021 Archiwum

Kószka z Polkowic czy z Jawora?

Najbardziej znany polkowicki wypiek w dziejach - bezowe ciastko w kształcie ula, powstała pierwszej poł. XIX w. Dla Jawora takim specjałem jest piernik, również w formie ula, wyrabiany tu od lat 70. XIX w. Kształt i ingrediencje z których wyrabiano polkowicką i jaworską kószkę, są do złudzenia podobne.

Słodka kószka polkowicka (niem. Polkwitzer Bienenkoerbe) zrobiona była z masy bezowej z dodatkiem mielonych migdałów, wanilii i cynamonu. Pisaliśmy już o tym przy okazji 18. Konkursu Kulinarnego „Nasze Kulinarne Dziedzictwo. Smaki regionów” (nr 21 "Gościa Legnickiego" z 28 maja 2017).

Twórcą polkowickiej kószki był znany cukiernik Adolf Mittmann, W 1837 r. otworzył na rynku pierwszą w mieście cukiernię. To Mittmannowi Polkowice zawdzięczają pomysł na ciastko w kształcie pszczelego ula, czyli kószki. To on dodał do masy bezowej mielone migdały, cynamon i wanilię, co dało temu specjałowi niepowtarzalny smak i przyniosło Mittmannowi (i kószce) wielka popularność w całych Niemczech.

Smak polkowickiej kószki musiał znać Hermann Lauterbach, polkowiczanin, o pokolenie młodszy od Mittmanna. Jako młody mężczyzna Lauterbach postanowił opuścic Polkowice w poszukiwaniu swojego miejsca na świecie. Wyjechał do Jawora, gdzie poznał piękną córkę miejscowego cukiernika Friedricha Siegerta.

Lauterbach wkrótce ożenił się z jego córką, a po kilku latach został właścicielem najlepszej w mieście wytwórni pierników. Specjalnością zakładu małżonkowie Lauterbach uczynili ciasto piernikowe w kształcie pszczelego ula, znaku firmowego kószki polkowickiej. Tak powstała "Jauersche Bienenkoerbe.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama