Prawie 700 mężczyzn z diecezji legnickiej, świdnickiej i wrocławskiej zjechało do Królowej Sudetów, do Domu Łaski Maryi w Krzeszowie, aby, jak sami mówią, doświadczyć spotkania z Panem Bogiem i bratem w osobach innych mężczyzn.
Przyjechali z dużych miast i małych miejscowości, ze wspólnot i parafii: jedni po raz pierwszy, inni już kolejny raz. Łączyło ich jedno: potrzeba modlitwy, braterstwa i odnalezienia siły, która nie niszczy, ale buduje. Dla wielu uczestników Krzeszów stał się miejscem, do którego po prostu chce się wracać.
- To jest takie miejsce, że kto przyjeżdża, ten raczej wraca - mówił Jurek z Bolesławca, należący m.in. do wspólnoty Mężczyzn św. Józefa. O pielgrzymce usłyszał właśnie we wspólnocie, a dzisiaj nie ma już wątpliwości, że ponownie pojawi się w Krzeszowie. Jak podkreślał, najmocniej porusza go atmosfera jedności między mężczyznami z różnych środowisk. Pielgrzymka jest także przypomnieniem o roli mężczyzny w rodzinie i Kościele.
- Czuje się tutaj olbrzymie działanie Ducha Świętego i przede wszystkim braterstwo między nami. Chociaż jesteśmy z różnych wspólnot, wszyscy jesteśmy tutaj razem i patrzymy w tym samym kierunku. Mężczyzna powinien być przykładem. To przewodnik, który prowadzi rodzinę do Boga i pokazuje, gdzie szukać pomocy duchowej - mówi.
Podobnie przeżywał to Damian z Polkowic z parafii św. Michała Archanioła. Dla niego przyjazd do Krzeszowa jest przede wszystkim zatrzymaniem się w codziennym biegu. Duże wrażenie zrobiło na nim również doświadczenie męskiej wspólnoty i siły rozumianej nie jako dominacja, ale odpowiedzialność i budowanie.
- To możliwość spędzenia czasu w obecności Boga: adoracja, spowiedź, spotkanie ze wspólnotą mężczyzn. Takie wylogowanie się z rzeczywistości. Prawdziwie męska siła tworzy, jednoczy i buduje. Taką siłę pokazuje Chrystus w Ewangelii - podkreślał.
Jednym z najbardziej poruszających świadectw była obecność 91-letniego Jerzego Malinowskiego, który dzień po pielgrzymce będzie obchodził 92. urodziny. Choć w młodości wielokrotnie pielgrzymował pieszo z Wrocławia na Jasną Górę, do Krzeszowa na pielgrzymkę mężczyzn przyjechał po raz pierwszy.
- Przed 40 laty wybrałem się na pieszą pielgrzymkę z Wrocławia na Jasną Górę. Ona odmieniła moje myślenie. Potem byłem na tych pielgrzymkach aż osiem razy. Teraz, po latach, chciałem jeszcze raz przeżyć podobne pielgrzymowanie i ponownie doświadczyć czegoś duchowego. Widok setek modlących się mężczyzn robi ogromne wrażenie. To są chłopy wierzące! Wierzący we wspólne wartości. Takie spotkanie ma olbrzymie znaczenie. Tu utrwala się wartości. To pozwala przeżyć dalszą część życia może trochę lepiej. Oni na pewno wygrają życie, bo opowiadają się za Bogiem a więc za prawdą. A prawda zawsze, prędzej czy później, wypłynie na wierzch i zwycięża. Wiem, co mówię, bo w latach 80. XX byłem dwa razy internowany przez SB. Walczyliśmy o prawdę i wygraliśmy - mówi.
Ważnym elementem wydarzenia była także modlitwa wstawiennicza za mężczyzn. Mariusz ze wspólnoty św. Andrzeja Boboli z Kątów Wrocławskich tłumaczy, że wielu mężczyzn potrzebuje dziś przestrzeni, w której mogą otwarcie powiedzieć o swoich problemach i prosić o modlitwę.
- W swoich środowiskach często trudno się otworzyć. A tutaj mają poczucie bezpieczeństwa i mogą powiedzieć, co ich boli. A my się za nich modlimy. Już w Ewangelii mamy sytuację, gdy znajomi paralityka przynieśli go przed Jezusa, a On go uzdrowił. My chcemy modlić się za naszych braci. Pomysł na namiot modlitwy przyszedł z podobnej, ogólnopolskiej pielgrzymki mężczyzn na Jasną Górę, z Oblężenia Jasnej Góry. Pomyśleliśmy, że także na naszej dolnośląskiej pielgrzymce możemy taki namiot postawić i modlić się wstawienniczo za naszych braci - mówi.
Organizatorzy podkreślają, że pielgrzymka odpowiada na realne potrzeby współczesnych mężczyzn. Jacek Pasturak, współorganizator wydarzenia, zwraca uwagę, że celem spotkania jest budowanie odwagi i odpowiedzialności. Jak dodaje, pielgrzymka ma także pokazać, że mężczyźni są w Kościele potrzebni.
- Chodzi o to, żeby mieć odwagę mówić o Jezusie, wychowywać dzieci zgodnie z wartościami chrześcijańskimi i walczyć o rodzinę. Mężczyzna silny Bogiem to lepszy ojciec, lepszy mąż, lepszy syn. Chcemy, żeby mężczyzn w Kościele było więcej i żeby byli razem, we wspólnocie - mówił.
W tym roku konferencję dla mężczyzn wygłosił o. Jerzy Morański SDS, zaś liturgii Eucharystii przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski, który wygłosił także homilię. W programie wydarzenia znalazły się również m.in. wspólna modlitwa różańcowa oraz świadectwo Pawła Cwynara.
IV Pielgrzymka Mężczyzn do Krzeszowa odbędzie się 8 maja przyszłego roku.
III Pielgrzymka Mężczyzn z Dolnego Śląska do KrzeszowaGość Legnicki









