Przedstawiciele międzynarodowej organizacji apelowali o wsparcie i obronę prześladowanych chrześcijan.
Parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Lwówku Śląskim gościła małżeństwo z Zielonej Góry - Donatę i Macieja Maliszaków. Oboje - ona jako wolontariuszka, on jako pracownik międzynarodowej organizacji pomocy prześladowanym chrześcijanom Open Doors, poświęcili niedzielę, aby przyjechać do Lwówka Śląskiego, Płóczek Górnych oraz Rakowic Wielkich, by przypomnieć tutejszym katolikom o ogromnej skali prześladowań chrześcijan w świecie.
Open Doors, jak podkreśla z dumą pani Donata, jest obecnie organizacją międzynarodową, ale powstałą poprzez przyjazdy Holendra Anne van der Bijla (Brata Andrew) po II wojnie światowej do krajów za żelazną kurtyną czyli m.in. do Polski, do której przemycał Pismo Święte. Widząc trudności chrześcijan, założył w 1955 roku wspomnianą organizację. Polski oddział ma 15 lat. I to od tego czasu państwo Maliszakowie poświęcają swój czas, by budzić sumienia Polaków ws. pomocy prześladowanym.
Pani Donata mówi, że jeszcze kilka lat temu raporty Open Doors dotyczące skali prześladowań chrześcijan na świecie miały trzystopniową skalę. Obecnie jest już ona tylko dwustopniowa, ponieważ nie tylko zwiększyła się liczba krajów, w których one występują, zwiększyła się także liczba chrześcijan poddawanych prześladowaniu, ale także zwiększyła się skala i liczba ekscesów na świecie. W raporcie z 2025 roku Open Doors wskazała na 390 mln prześladowanych chrześcijan na świecie.
Posłuchajcie, co pani Donata powiedziała po Mszy świętej we Lwówku Śląskim. Więcej o działalności i możliwościach wspierania Open Doors w linku do ich strony - TUTAJ
Oni nie chcą być Kościołem milczącym! - Donata Maliszak z Open Doors