Glinolepienie Męki Pańskiej w Krzeszowie!

Trwają przygotowania do wielkiego przedstawienia w krzeszowskim sanktuarium. Zaplanujcie sobie, aby tam pojechać!

W Krzeszowie odbyły się warsztaty dla dzieci zorganizowane przez miejscową szkołę i parafię. Jednak nie były to „dziecinne” zajęcia. Wydarzenie nosiło nazwę "Glinolepienia", a młodzi uczestnicy przygotowywali na nich gliniane naczynia, które staną się elementem scenografii podczas Misterium Męki Pańskiej odegranego przed bazyliką mniejszą p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie. Tu możecie zobaczyć fotorelację z wydarzenia: LINK

O szczegółach opowiada ks. Arkadiusz Śliwiński.

Jędrzej Rams: W Krzeszowie miały miejsce warsztaty dla dzieci, ale to nie były zwykłe zajęcia plastyczne. Co na nich powstawało?

Ks. Arkadiusz Śliwiński: Dzieci przygotowują gliniane naczynia, takie „garnki”, które będą elementem dekoracji Jerozolimy podczas inscenizacji Męki Pańskiej. To część naszego wielkopostnego działania duszpasterskiego. Chcemy, aby scenografia była możliwie realistyczna i wprowadzała w klimat wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat.

To jednorazowa inicjatywa czy planujecie coś więcej?

Na ten moment skupiamy się na tych elementach. Być może uda się jeszcze zorganizować warsztaty robienia palm wielkanocnych, ale zobaczymy, czy wystarczy czasu. Na pewno przed bazyliką powstanie zabudowa stylizowana na jerozolimską - specjalnie na potrzeby Niedzieli Palmowej i Misterium Męki Pańskiej.

Jak będzie wyglądać samo przedstawienie?

Rozpocznie się wjazdem Pana Jezusa do Jerozolimy na osiołku. Pojawi się także żywa owca - chcemy pokazać obraz Jezusa jako Dobrego Pasterza. Będą aktorzy, stroje, sceny biczowania i ukrzyżowania. To będzie rozbudowana forma pasji, z dodatkowymi elementami katechetycznymi i ewangelizacyjnymi.

Czyli nie tylko klasyczna droga krzyżowa?

Tak. Chcemy pokazać także momenty, których nie ma w samej strukturze pasji jak nauczanie i uzdrawianie. Będzie scena ukazująca Jezusa jako Dobrego Pasterza, z prawdziwą owcą wziętą na ramiona. Całość zostanie zaaranżowana z odpowiednio dobraną muzyką. Choć robimy to własnymi siłami, staramy się nadać temu rozmach.

Kto jest zaangażowany w przygotowania?

Parafia robi to własnymi siłami. Dzieci, młodzież, dorośli. Są role, są próby, powstaje scenografia. Wszyscy włączają się w przygotowania.

Krzeszów ma silne tradycje kalwaryjskie. Czy to misterium do nich nawiązuje?

Oczywiście. Jesteśmy w miejscu, które ma swoją duchową historię, bo mamy przecież Kalwarię Krzeszowską. To na niej od wieków wierni mogą wędrować niczym po Jerozolimie sprzed 2 tysięcy lat - są stacje przypominające tamte miejsca i budynki jak choćby potok Cedron czy Dom Piłata ze schodami. To zapewne też nas czeka w tym roku. Niemniej Wielki Tydzień rozpocznie się w krzeszowskiej parafii przed samą bazyliką - tam powstanie centrum wydarzeń. Ale inspiracją są zarówno tradycje krzeszowskie oraz misteria organizowane w innych częściach Polski, jak choćby w Kalwarii Pacławskiej czy Kalwarii Zebrzydowskiej.

Czy misterium zastąpi inne formy przeżywania Wielkiego Tygodnia. Mam na myśli nie tyle liturgię Triduum, co chociażby drogę krzyżową ścieżkami Kalwarii Krzeszowskiej?

Myślę, że tradycyjne formy, jak nabożeństwa czy przejście dróżkami kalwaryjskimi, pozostaną. O szczegółach będziemy jeszcze rozmawiać i planować. Teraz kończymy etap warsztatów i wchodzimy w fazę budowy scenografii oraz prób do Męki Pańskiej.

Czy można już zapraszać wiernych?

Zapraszamy wszystkich na Niedzielę Palmową na 11.00 przed bazylikę mniejszą. Krzeszów ma ogromną wartość duchową i w czasie Triduum Paschalnego ma wiele do zaoferowania.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również i zapraszam do Krzeszowa.

 

« 1 »