Liturgii pogrzebowej przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski. Zmarłego żegnali zarówno parafianie, jak i przyjaciele. Tych drugich miał bardzo wielu. Jak wynikało z licznych mów pożegnalnych, śp. ks. Piotr był po prostu skromnym, dobrym człowiekiem. Kapłan przez ostatnie miesiące przebywał w szpitalu. Bardzo cierpiał, o czym mówili zarówno świeccy, jak i kapłani z Lubania.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








