Modlitwa, śpiew, spotkanie drugiego człowieka - tak niewiele potrzeba, by stworzyć rodzinną atmosferę.
W niedzielę 18 stycznia do Domu Słowa zjechali członkowie Towarzystwa Przyjaciół Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej na wielkie doroczne kolędowanie z alumnami WSD.
Wydarzenie rozpoczęło się od wspólnej modlitwy różańcowej. Po niej zebrani wzięli udział w Mszy Świętej, której przewodniczył biskup legnicki Andrzej Siemieniewski.
Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski o modlitwie za powołanych i za powołaniaNa koniec liturgii jedna z nowych członkiń Towarzystwa otrzymała z rąk biskupa Andrzeja legitymację potwierdzającą jej członkostwo. Była to pani Stanisława z Legnicy, dla której nie było to pierwsze kolędowanie z alumnami WSD w Domu Słowa. Biskup, wręczając jej legitymację, zwrócił się do wszystkich z apelem, by śmiało apostołowali i zachęcali innych do włączenia się do modlitwy o powołania kapłańskie.
- Bardzo długo modlę się o powołania. To było podyktowane potrzebą serca. Modliłam się sama, nie myślałam, żeby to ujawniać. Ale pojawiła się myśl, by dać świadectwo innym, pokazać, że to jest ważne. Już wcześniej przychodziłam na takie spotkania Towarzystwa, tak po cichu, anonimowo. Chciałam spotkania się z tymi, za których się modlę. Byłam ciekawa i chciałam zobaczyć, ilu jest kleryków, czy są jakieś efekty tej modlitwy. Oni wszyscy przez tę moją modlitwę są mi bardzo bliscy. Powiem tak: czuję, jakby była to moja rodzina - mówi pani Stanisława.
Po liturgii i posiłku członkowie TPWSD zostali zaproszeni do kolędowania. Zanim jednak wybrzmiały pierwsze tony kolęd, klerycy pokazali zebranym, jak żyje im się w nowym domu seminaryjnym we Wrocławiu. Kleryk Adam z IV roku formacji mówi, że jest to jego 9. spotkanie z przyjaciółmi seminarium - mowa o spotkania w Domu Słowa, bo teraz, kiedy odwiedzają w niedziele parafie w diecezji legnickiej, bardzo często spotyka ich w tych parafiach.
- Raz w miesiącu w niedziele posługujemy w jakiejś parafii na terenie diecezji legnickiej. Jeszcze nie zdarzyło się nigdy, żebym będąc w jakiejś parafii nie spotkał kogoś, kto jest z Towarzystwa Przyjaciół. Zawsze gdy byliśmy w parafiach, podchodziły osoby przyznające się do modlitwy za powołania. W jednej parafii więcej, w drugiej mniej, ale w każdej parafii podchodził zawsze ktoś i mówił: ja jestem z Towarzystwa Przyjaciół, ja się za ciebie codziennie modlę. A takie spotkania jak tutaj są bardzo motywujące, bo tutaj rzeczywiście dochodzi do doświadczenia spotkania drugiego człowieka. Człowieka, do którego jako kapłani zostaniemy posłani. To jest o wiele bardziej motywujące niż dziesiątki wykładów i o wiele bogatsze niż najpiękniejsza teoria - mówi kleryk Adam.
Ks. Tomasz Metelica, rektor WSD, dziękując wszystkim za przybycie i modlitwę zachęcał do dalszej wytrwałej służby w modlitwie a nawet zapraszał do swoistego zakładu z Panem Bogiem.
- Już wcześniej mówiłem o tym księdzu biskupowi, a teraz powiem wam - jako Kościół rozpoczęliśmy nowennę, przygotowania do wielkiego Roku Jubileuszowego 2033. Może warto podjąć takie zobowiązanie, może nawet zakład z Panem Bogiem, że będziemy się usilnie modlić o to, by w roku 2033 w naszym seminarium było co najmniej 33 kleryków? Niech teraz przyjdą "tłuste lata" w powołania do kapłaństwa, tak byśmy mieli kapłanów w przyszłości - mówił ks. Tomasz Metelica.