Modlitwa objęła wszystkich, którzy cierpią z powodu utraty dzieci.
W Jaszkowie, na cmentarzu komunalnym dla miasta Legnica, w środę 7 stycznia z samego rana rozpoczęła się Msza święta i pogrzeb dzieci utraconych. Liturgii przewodniczył ks. Roman Raczak, proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego oraz kapelan legnickiego szpitala wojewódzkiego. Wydarzenie współorganizowane jest przez Diecezjalne Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Legnickiej. Podczas Mszy Świętej modlono się za wszystkich, którzy cierpią z powodu straty dziecka.
Po liturgii ciała dzieci zostały złożone do grobu.
Wśród kilku osób uczestniczących w modlitwie byli też przedstawiciele Diakonii Życia Ruchu Światło-Życie Diecezji Legnickiej. Edyta Kras-Krześniak przyjechała na Mszę św. do Legnicy z Lubina.
- Życie jest darem, życie jest cenne i chcemy dać o tym świadectwo. Legnica to nie jest jedyne miejsce w diecezji, gdzie takie pochówki się odbywają. W Lubinie pochówki odbywają się dwa razy do roku w specjalne uroczystości związane z życiem. W Dzień Świętości Życia 25 marca oraz w Dzień Dziecka Utraconego 15 października. W takim kluczu jest nam łatwiej o tym pamiętać, łatwiej ogłosić i zaprosić ludzi do wspólnej modlitwy. Współpracujemy z MOPS-em i z obsługą cmentarzy. Te pochówki odbywają się już od kilku lat i wyglądają w sposób piękny i godny. Natomiast co miesiąc odprawiamy mszę z "Życiem bez Prądu". To taka Msza, podczas której obejmujemy naszą modlitwą każde poczęte życie, żeby pokazać, że jest dla nas to ważne i żeby wskazać na to, że życie jest świętością, że jest darem. Msze odbywają się zasadniczo w ostatnie piątki miesiąca o 19.30 w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Lubinie. Nazwa jest intrygująca - "z życiem", ponieważ za życie i dla życia. Bez prądu, ponieważ podczas Eucharystii nie używamy świateł, nie używamy mikrofonów - mówi Lubinianka.
Skąd się biorą ciała dzieci utraconych a nie pochowanych? Zgodnie z prawem rodzice mogą odebrać ciało swojego nienarodzonego dziecka i je pochować. Niektórzy - czasem pod wpływem np. szoku po porodzie bądź po prostu z niewiedzy - zostawiają ten obowiązek szpitalowi. Raz na kwartał szpital organizował pochówek, jednak odbywało się to bez kapłana. Od zeszłego roku taki pochówek odbywa się już z kapelanem a od II kwartału zeszłego roku - także z Mszą Świętą.
Dzieci utracone mają swoje osobne, specjalne miejsce pochówku. Ks. Roman po pogrzebie podkreślał, że ta modlitwa jest ważna, a można to poznać po zniczach, kwiatach a także i zabawkach, które pojawiają się na nagrobku Grobu Dzieci Utraconych. To oznacza, że ktoś pamięta o stracie, ktoś przeżywa ból, ktoś chce dać wyraz swojej żałobie.