Setki wiernych zjawiły się dzisiaj u stóp Królowej Sudetów.
W południe w krzeszowskiej bazylice mniejszej rozpoczęła się Eucharystia odpustowa. Wielkie święto diecezji legnickiej oraz miejscowej parafii to największy historyczny odpust na Śląsku. Rokrocznie przyjeżdżają tu liczni pielgrzymi, by w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oddać cześć Matce Jezusa.
W tym roku wśród tysięcy pielgrzymów jeden był szczególny. Liturgii przewodniczył bowiem bp Krzysztof Nykiel z Watykanu. W homilii hierarcha mówił, że uroczystość Wniebowzięcia NMP przypada w sierpniu, który jest bardzo ważnym miesiącem w Polsce. W sierpniu przecież doszło do powstania warszawskiego, bitwy pod Warszawą czy też zrywu Solidarności.
- Polski sierpień jest czasem cieszących się żniwami i obfitymi plonami łaski. Dlatego tym bardziej prośmy Maryję, aby wyjednała nam łaskę głębokiej wiary i wdzięczności, abyśmy nie spoczęli jedynie na sentymentalnych obrazkach i sierpniowej martyrologicznej poezji, ale aby Ona, Matka Niebieska, nas dzisiaj tutaj urealniła, czyli pokazała kierunek naszej pielgrzymiej drogi, bo ta nie kończy się w Krzeszowie. Ona z Krzeszowa ma się zacząć. Ta pielgrzymka naszej codzienności z Chrystusem, bo przypomnijmy sobie to i powiedzmy sobie szczerze - od momentu chrztu świętego jesteśmy powołani do świętości, do tego, byśmy zostali wzięci do nieba, byśmy byli w niebie. Tak Bóg chce, byśmy byli blisko Niego tam, gdzie On jest, by 15 sierpnia nie był jedynie uroczystością maryjną, ale w przyszłości, żeby był moją i twoją osobistą uroczystością. Siostry i bracia, musimy zadać sobie to pytanie: czy rzeczywiście wierzę w moje wniebowzięcie? Czy wierzysz, że Bóg, który nas stworzył z miłością, naprawdę chce dla ciebie wszystkiego, co najlepsze? Żebyś po pielgrzymce tego życia był z Nim w Jego chwale? Owszem, mogą pojawić się wątpliwości, gdyż ta życiowa droga do nieba jest nieraz kręta i trudna - mówił hierarcha. - Wiele w niej życiowych zakrętów i momentów, gdy nie wiemy, którędy mamy iść. Właśnie po to tu jesteśmy, bo Maryja jest najlepszym drogowskazem, a Ona zawsze wskaże nam na swojego Syna, naszą drogę, prawdę i życie. Marianna Popiełuszko, matka błogosławionego ks. Jerzego, była kiedyś pytana przez dziennikarkę o to, jak wytrzymała te wszystkie cierpienia, których przysporzyło jej życie, a przy tym wszystkim nigdy nie załamała się. Wiecie, co ona odpowiedziała redaktorce? "A to pani chce wejść do nieba bez krzyża? Droga pani, tak się nie da. Krzyż jest kluczem do nieba". Nie zapominajmy, że w naszą wędrówkę do nieba wpisany jest krzyż - dodał bp Nykiel.
Na zakończenie liturgii odbyły się błogosławieństwo kwiatów i ziół przyniesionych przez wiernych oraz procesja z ikoną Matki Bożej Łaskawej po sanktuaryjnym placu.
Wielki Odpust Krzeszowski - homilia bp. Krzysztofa Nykiela z Watykanu