Tydzień Wielkanocny był czasem, w którym kilkunastu duszpasterzy różnych organizacji harcerskich zdecydowali się przyjechać do Domu na Białej Dolinie w Szklarskiej Porębie, aby wziąć udział w swoich rekolekcjach. Przyjechali tu zarówno duszpasterze Związku Harcerstwa Polskiego, Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej jak i Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego Zawisza Federacji Skautingu Europejskiego.
Rekolekcje poprowadził o. Bertold od Maryi OCD z Sopotu, od ponad 30 lat związany z "Zawiszakami". Ks. Stanisław Bakes, diecezjaalny duszpasterz harcerzy w diecezji legnickiej, mówi, że o. Bertold pokazuje tożsamość kapłańską, która formuje się wśród młodzieży i dzieci w harcerstwie.
- To wychowanie religijne w poszczególnych organizacjach harcerskich różni się nieco od siebie, a więc i różnie w związku z tym wygląda zaangażowanie księży w poszczególne organizacje harcerskie. U Skautów Europy jest to praca w tandemie wychowawczym, czyli jest tak, że jest szef i ksiądz, który z nim razem programuje pracę i nie na zasadzie wodza, ale ojca duchownego towarzyszy w tej pracy. Księża we wszystkich organizacjach są obecni w różnych miejscach harcerskiego życia - od programowania pracy przez obóz, zimowisko, jakąś codzienną obecność na zbiórkach czy różnych imprezach harcerskich. Natomiast księża potrzebują tej formacji i dzisiaj usłyszeliśmy w pięknej konferencji o przyjaźni z Jezusem, przyjaźni między sobą, o mentalności Jezusowej w poszczególnych zrzeszeniach harcerskich. Żebyśmy nie tylko mówili o doktrynie czy wartościach chrześcijańskich, ale najpierw sami byli w bliskości, w przyjaźni z Jezusem i w przyjaźni z ludźmi, żeby z tego mogła powstać wspólnota i relacja - mówił kapłan.
Obecny Krajowy Duszpasterz Skautów Europy ks. Mariusz Sobkowiak z archidiecezji wrocławskiej mówi, że od lat obserwuje harcerzy i uważa, że ta formacja daje bardzo dobre owoce.
- Widzę to po owocach dojrzałych małżeństw, po ich życiu modlitwą, po wzrastaniu. Mam taką łaskę, że mogłem obserwować swoich podopiecznych od Wilczka do Wędrownika. Widziałem jak właśnie metoda skautowa powoduje u nich rozwój, stwarza okazję do dojrzałego życia i to są te owoce. I harcerze, skauci, to są ludzie, którym przyświeca duch służby, patriotyzmu, duch oddania ojczyźnie. W harcerstwie, w skautingu, młodzi wychowują młodych. Ja zawsze gdy przychodzę na posiłek na obozie skautowym i proszą mnie "no to może ksiądz się pomodli", mówię: ja modlę się na okrągło, cały czas, a może się zastępowy pomodli?". Tak samo jest np. przy Aniele Pańskim. I to jest ta moc, kiedy oni widzą - mój kolega się modli, mój kolega prowadzi modlitwę. Bo ja zawsze się śmieję, że modlącego się księdza to zawsze w kościele zobaczą, ale już modlącego się kolegę nie zawsze. I to jest taka okazja, że właśnie młodzi wychowują młodych, młodzi dla młodych stają się też autorytetami i pokazują, że można też inaczej żyć - mówi kapłan.








