Nowy numer 49/2022 Archiwum

Pod skrzydłami patrona

Te comiesięczne spotkania są okazją do budowania chrześcijańskiej wspólnoty, którą nazywają „rodziną czwóreczkową”.

W czwartek 29 września najpierw na Eucharystii, a później przy kawie i ciastku spotkali się ci, którzy w lipcu i sierpniu wędrowali do Matki Bożej Częstochowskiej w grupie 4. Pieszej Pielgrzymki Legnickiej.

Tradycja spotkań każdego 29. dnia miesiąca nawiązuje do patrona grupy, którym jest 
św. Piotr, a którego wspomnienie liturgiczne wypada 29 czerwca. Do tej pory „czwóreczka” spotykała się przy parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski. Jednak ze względu na fakt, że dotychczasowego przewodnika ks. Tomasza Pązika zastąpił ks. Artur Jaguszczak, zmieniło się miejsce – obecnie jest 
to parafia katedralna. Po liturgii wszyscy przeszli na plebanię katedralną, gdzie ks. Piotr Kruczyk wygłosił krótką konferencję o pobożności maryjnej i modlitwie różańcowej. 


Pątnicy często powracali myślami do tegorocznej pielgrzymki. Ciszyli się, że po dwóch latach sztafetowego pielgrzymowania nareszcie mogli przejść całą drogę – od Legnicy aż na Jasną Górę. Seniorka grupy Janina Michalska mówi, 
że na pielgrzymkach była już 
36 razy, z czego dwie z nich miały charakter sztafetowy, co sprawiło, że nie były to takie same wędrówki jak dotychczas. Stąd radość, że można było wrócić do wcześniejszej formy odbywania tej drogi. 


– Z wielką radością szłam w tym roku. Bardzo tęskniłam za modlitwą, za atmosferą życzliwości, dobroci i rodzinnego ciepła w grupie. Naprawdę jesteśmy jak jedna wielka rodzina. Przychodzę na te spotkania w ciągu roku, ponieważ nie spotykamy się tutaj tylko jako znajomi, ale również jako członkowie duchowej rodziny 
– przekonuje pani Janina. 


Nie inaczej tegoroczne rekolekcje w drodze wspomina Joanna Fryga, która na koncie ma sześć pielgrzymek. – W tym roku mieliśmy w grupie znacznie więcej młodzieży i rodziców z małymi dziećmi. Jeszcze bardziej odczuliśmy, że tworzymy jedną wielką rodzinę. Są osoby starsze, w sile wieku, a także młodzi. Na szlaku pielgrzymkowym jest okazja do rozmów, cieszenia się sobą, ale także 
do dzielenia się radościami i smutkami. Często obiecujemy sobie modlitwę za siebie nawzajem. To bardzo buduje – zapewnia pani Joanna.


Wśród wspomnianych przedstawicieli młodzieży był m.in. 16-letni Jakub Kołodziejczyk, który w tym roku wyruszył na pątniczy szlak po raz pierwszy. Czy ktoś go do tego zmusił? – Nie, nikt mi nie kazał iść. Nie lubię robić niczego z przymusu. Ta decyzja była świadomym wyborem. Duży udział w przekonaniu mnie mieli moi koledzy i ks. Tomek. Nie miałem oczekiwań co do pielgrzymki. W ciągu dziesięciu dni przeżyłem niesamowite chwile z Bogiem i ludźmi. Mogę śmiało zapewnić, że warto się zdecydować i pójść z pielgrzymką. Oczywiście dobrze jest 
to zrobić z grupą znajomych, bo to zawsze ułatwia sprawę. Te nasze spotkania 29. dnia każdego miesiąca są okazją do poznania innych pielgrzymów, w rezultacie za rok będzie łatwiej ruszyć – mówi Jakub.


Wydarzenie było okazją do rozmów o tegorocznej drodze na Jasną Górę i planowaniu nie tylko kolejnych spotkań, ale przede wszystkim udziału w Epilogu Pieszej Pielgrzymki Legnickiej z Legnicy do Legnickiego Pola, który odbędzie się 15 października. Szczegóły są na: pielgrzymkalegnicka.pl.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy