GN 19/2022 Archiwum

Nadzieja zza krat

Ordynariusz diecezji legnickiej odwiedził osadzonych w Zakładzie Karnym w Zarębie.

Wzorem swoich poprzedników obecny biskup legnicki Andrzej Siemieniewski w Wielki Poniedziałek odwiedził Zakład Karny w Zarębie. Jak skrupulatnie wyliczyli kronikarze jednostki penitencjarnej, była to 26. wizyta biskupa legnickiego w tym miejscu.

Biskup Siemieniewski przybył tutaj po raz pierwszy, a spotkał się zarówno z kadrą zakładu, jak i z osadzonymi. Więźniowie pod okiem kapelana ks. Artura Węgla przygotowali dla gościa mały występ. Jeden z nich zagrał kilka utworów, a na koniec biskup otrzymał prezent − obraz religijny namalowany przez innego z osadzonych.

− Zaczyna się Wielki Tydzień. Jest to czas bardzo błogosławiony. To najlepszy czas, by odwiedzić osadzonych. Przybywamy, by budzić nadzieję na przyszłość, by przypominać, że to miejsce może być okazją do nawrócenia serca i odkrywania Bożych darów. Nawrócenia, które dokonuje się w sercu i prowadzi do odkrycia, że mogę być dla innych − mówił biskup.

W czasie Eucharystii biskup udzielił kilku osadzonym sakramentu bierzmowania. Osadzonych do jego przyjęcia przygotowywał wcześniej ks. Węgiel. − Kapelan ma być z tymi ludźmi, by służyć im w życiu duchowym. Jest to przede wszystkim sprawowanie sakramentów. Ale też mamy towarzyszyć im w przemianie serca. Dlatego tutaj, w Zarębie, mamy trzy dni na to, by się spotykać. Jeden jest przeznaczony na konferencje, drugi na sakramenty, trzeci na rozmowy. To są zwykli ludzie, którzy niestety mają w życiu takie sytuacje, po których trafiają tutaj. Jest to wówczas dobry czas, by się zreflektowali. Oni czują tu tęsknotę za wolnością. Zwłaszcza tęsknią za rodzinami. To motywuje do przemiany − mówi ks. Węgiel.

W Zakładzie Karnym w Zarębie wyroki odsiaduje 470 osadzonych, którzy mają niskie wyroki bądź też są tzw. recydywistami. Jest to zakład typu półotwartego, dlatego osadzeni mają możliwość pracy na zewnątrz. Korzysta z niej ponad 80 proc. z nich.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama