GN 19/2022 Archiwum

Ramię w ramię

W sobotę 19 marca świętowaliśmy wspomnienie św. Józefa Oblubieńca NMP.

Świętowała cała diecezja legnicka, jako że św. Józef jest współpatronem naszego lokalnego Kościoła. Uroczyste obchody odbywały się m.in. w krzeszowskim sanktuarium tego świętego, w legnickim Wyższym Seminarium Duchownym, którego jest patronem, a także w parafiach pod jego wezwaniem. Jedną z nich jest legnicka parafia pw. św. Józefa Opiekuna Zbawiciela, w której podczas dorocznego odpustu do kościoła parafialnego wprowadzono relikwie patrona Polski – św. Andrzeja Boboli.

Odpustowej Eucharystii przewodniczył ks. prof. Jan Klinkowski. W homilii mówił on o niezwykłej wierze i męczeństwie Andrzeja Boboli, a także o pośmiertnych losach ciała świętego.

− On sam w wizjach nazywał siebie patronem Polski. Tak ukazał się m.in. na początku XIX wieku pewnemu dominikaninowi – zakonnik ujrzał wielką bitwę, w której widział św. Andrzeja wstawiającego się u Boga za Polską. Po wygranej w sierpniu 1920 roku z bolszewikami zaczęto porównywać tę wizję właśnie do Bitwy Warszawskiej. Rozegrała się ona 15 sierpnia, a zarządzeniem kard. Aleksandra Kakowskiego, metropolity warszawskiego, na kilka dni przed nią w kościołach Warszawy trwała wielka nowenna za wstawiennictwem bł. Andrzeja Boboli. Już po zwycięstwie marszałek Józef Piłsudski, pisząc do papieża, wskazał na Matkę Bożą i bł. Andrzeja Bobolę jako tych, przez których wstawiennictwo w niebie Polska utrzymała swoją niepodległość. Dość wspomnieć, że również św. s. Faustyna Kowalska miała mistyczne wizje, w których widziała Andrzeja Bobolę − mówił ks. Klinkowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama