Nowy numer 31/2022 Archiwum

Oszust wpadł na policjanta

Każde oszustwo prędzej czy później zostanie zdemaskowane. Zwłaszcza gdy przestępca dzwoni na chybił trafił i trafia na… funkcjonariusza policji.

Policjanci z lubińskiej komendy opublikowali nagranie rozmowy z oszustem, który podszywając się pod pracownika banku, wymusza zainstalowanie aplikacji tzw. zdalnego pulpitu. W tym przypadku przestępca trafił na funkcjonariusza policji i nie doszło do oszustwa.

Mężczyzna przedstawił się jako pracownik banku z „działu bezpieczeństwa”. Udawał zaniepokojonego wykrytą przez bank podejrzaną transakcją na koncie swojej, jak miał nadzieję, ofiary. Podał nawet dane osoby, która logowała się na koncie pokrzywdzonego, oczywiście zmyślone. Człowiekiem, który naprawdę chciał okraść rozmówcę, była osoba po drugiej stronie słuchawki.

Oszust, jak słychać na nagraniu, w umiejętny sposób podaje rozmówcy instrukcję pobrania aplikacji, która ma oczyścić z wirusów jego zainfekowany komputer.

Tak najczęściej wyglądają próby oszustwa i pozbawienia ofiar często wszystkich oszczędności życia. Publikując nagranie, policjanci chcą nagłośnić sprawę, tak by jak najwięcej osób dowiedziało się o tym procederze. Jednocześnie mundurowi doradzają, by w przypadku odebrania takiego telefonu od razu przerwać rozmowę i osobiście skontaktować się ze swoim bankiem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama