Nowy numer 37/2021 Archiwum

Wysłuchane prośby

Pani Anna od osiemnastu lat należy do Stowarzyszenia Krwi Chrystusa. Wspólnej modlitwie zawdzięcza m.in. uzdrowienie syna.

W poniedziałek 2 sierpnia minęło 75 lat od przyjazdu na ziemie bolesławieckie pierwszych w Polsce zakonnic ze Zgromadzenia Adoratorek Krwi Chrystusa. Siostry skupiają wokół siebie również osoby świeckie, które łączą się w parafialne wspólnoty Stowarzyszenia Krwi Chrystusa. Do jednej z tych wspólnot już od osiemnastu lat należy Anna Bańska-Szuba.

– Nasza grupa modlitewna powstała w 2003 r., w roku kanonizacji św. Marii de Mattias, założycielki Zgromadzenia Adoratorek Krwi Chrystusa. Siostry z Bolesławca zorganizowały wyjazd na uroczystość, w której brały udział również osoby z mojej parafii. Po powrocie zorganizowały tu grupę modlitewną – opowiada A. Bańska-Szuba, członkini grupy modlitewnej Stowarzyszenie Krwi Chrystusa w kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jeleniej Górze.

Z jakimi obowiązkami wiąże się udział w SKC? – Wspieramy modlitewne dzieła Zgromadzenia Adoratorek Krwi Chrystusa z Bolesławca. Od osiemnastu lat codziennie indywidualnie odmawiam jedną, przypisaną mi, część Różańca do Najdroższej Krwi Chrystusa, zaś raz w miesiącu – w każdy pierwszy piątek – spotykamy się na Mszy św. w intencji adoratorów, po której wspólnie z wiernymi odmawiamy Różaniec do Krwi Chrystusa – mówi pani Anna. − Codziennie zaczynam i kończę dzień krótką adoracją Najdroższej Krwi Chrystusa – dodaje. Warto wspomnieć, że intencje zmieniają się co miesiąc, jednak wspólnocie towarzyszy stała intencja za kapłanów.

Piętnastoosobową grupę modlitewną kobiet wspierają mężczyźni, również młodzi. Jednym z nich jest Aleksander, syn pani Anny oraz ministrant w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. − W szczególnych potrzebach, jakie mają członkowie grupy, np. choroba, organizowane są modlitwy wstawiennicze. Mój syn dwa lata temu ciężko zachorował. W najtrudniejszych dniach grupa modliła się w intencji jego uzdrowienia m.in. modlitwą zanurzenia w Przenajdroższej Krwi Chrystusa – opowiada pani Anna. – Nasze prośby zostały wysłuchane – dodaje szczęśliwa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama