Nowy numer 37/2021 Archiwum

Nie rozstaję się z nimi

Pod koniec lipca wspominaliśmy św. Brygidę Szwedzką, założycielkę zakonu brygidek i patronkę całej Europy.

Nie wszyscy kojarzą ją jednak z coraz popularniejszą w naszym kraju „Tajemnicą szczęścia”, czyli zbiorem 15 modlitw, które według tradycji Kościoła miały zostać podyktowane świętej przez samego Chrystusa w trakcie objawień w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami.

Do osób na co dzień modlących się „tajemnicą” należy pani Krystyna, która na fanpage’u „Gościa Legnickiego” nazwała ją „modlitwą przemieniającą życie i wartą odmawiania”. – Po raz pierwszy spotkałam się z nią w 2005 r., w trudnym dla mnie okresie życia. Pomimo cierpienia i kłopotów przyniosła mi wewnętrzne ukojenie –  opowiada nasza czytelniczka.

Po pierwszym roku co jakiś czas powracała do tego zestawu modlitw. Obecnie już od czterech lat modli się nieustannie – w domu, na działce, na pielgrzymce... – Czasem było ciężko, ale Pan Bóg zawsze dawał czas. Nie rozstaję się z tymi modlitwami jak z różańcem –  uśmiecha się kobieta, mówiąc, że „streszcza się w nich całe nasze chrześcijańskie życie”.

Dziś skserowaną od sąsiadki książeczkę zastąpił e-book. – Wszystkim polecam formę elektroniczną. Każda modlitwa jest na osobnej stronie. Kiedy zdarzy się przysnąć, wiemy, gdzie skończyliśmy – zachęca.

„Tajemnica szczęścia” składa się z 15 modlitw zakończonych „Ojcze nasz”, „Zdrowaś, Maryjo” oraz westchnieniem: „Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!”.

Warto wiedzieć, że o ile rozpowszechnianie modlitw wraz z tekstem rzekomych obietnic spotkało się z dezaprobatą Kongregacji Nauki Wiary z 28 stycznia 1954 r., tak same modlitwy (oraz ich druk) otrzymały pełną akceptację Kościoła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama