Nowy numer 37/2021 Archiwum

Modli się "Tajemnicą szczęścia"

- Nie rozstaję się z tymi modlitwami jak z różańcem - mówi czytelniczka "Gościa Legnickiego".

W piątek 23 lipca wspominamy św. Brygidę Szwedzką, założycielkę brygidek i patronkę całej Europy.

Nie wszyscy kojarzą ją jed­nak z coraz popularniej­szą w naszym kraju "Tajemni­cą szczęścia", czyli zbiorem 15 modlitw, które - według Tradycji Kościoła - miały zostać podyk­towane świętej przez samego Chrystusa w trakcie objawień w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami.

Do osób na co dzień mo­dlących się "Tajemnicą" należy pani Krystyna, która na fanpa­ge'u "Gościa Legnickiego" na­zwała ją "modlitwą przemienia­jącą życie i wartą odmawiania". - Po raz pierwszy spotkałam się z nią w 2005 r., w trudnym dla mnie okresie życia. Pomimo cierpienia i kłopotów przynio­sła mi wewnętrzne ukojenie - opowiada nasza czytelniczka.

Po pierwszym roku co ja­kiś czas powracała do tego ze­stawu modlitw. Obecnie już od 4 lat modli się nie­ustannie - w domu, na dział­ce, na pielgrzymce... - Czasem było ciężko, ale Pan Bóg zawsze dawał czas. Nie rozstaję się z tymi modlitwami jak z ró­żańcem - uśmiecha się kobie­ta, mówiąc, że "streszcza się w nich całe nasze chrześcijań­skie życie".

Dziś skserowaną od sąsiad­ki książeczkę zastąpił e-book. - Wszystkim polecam formę elektroniczną. Każda modlitwa jest na osobnej stronie. Kiedy zdarzy się przysnąć, wiemy, gdzie skończyliśmy - zachęca.

"Tajemnica szczęścia" skła­da się z 15 modlitw zakończo­nych "Ojcze nasz", "Zdrowaś, Maryjo" oraz westchnieniem: "Jezu, Miłości moja, bądź uwielbiony i zmiłuj się nade mną!".

Warto wiedzieć, że o ile rozpowszechnianie modlitw wraz z tekstem rzekomych obietnic spotkało się z dez­aprobatą Kongregacji Nauki Wiary z 28 stycznia 1954 r., tak same modlitwy (oraz ich druk) otrzymały pełną akceptację Kościoła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama