Nowy numer 37/2021 Archiwum

Do Matki – i z powrotem

Nie pieszo, nie autokarem, ale rowerem – tak od prawie 20 lat pielgrzymują parafianie z Paszowic.

Ich pielgrzymka odbywa się zawsze na początku lipca. W tym roku udali się na Jasną Górę po raz 18. Pielgrzymka rozpoczęła się od Eucharystii, którą odprawił ks. Przemysław Słyszko, miejscowy proboszcz.

On też wzorem swojego poprzednika, śp. ks. Bogusława Jeża, dojechał do pielgrzymów na Jasną Górę. Tam modlił się z nimi, m.in. odprawiając Drogę Krzyżową na Wałach Jasnogórskich. Poprzedniego proboszcza wspominają sami pątnicy. – Pierwszy raz wyruszyliśmy w trzy osoby. Byłem wśród nich, bo miałem intencję dziękczynną, z którą bardzo chciałem pojechać. Z czasem dołączali do nas kolejni pielgrzymi. Wśród nich byli nawet uczniowie ze szkoły z Wiadrowa. W tym roku było nas 12. Zabraliśmy ze sobą intencje, a wśród nich była i ta za duszę śp. ks. Bogusława – mówi Karol Pieniążek.

Pielgrzymka obejmuje trasę w obie strony, łącznie do pokonania jest ok. 560 km. Pątnicy od początku poruszali się trasą bardzo zbliżoną do tej, którą znają uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Legnickiej na Jasną Górę sprzed kilkunastu lat.

– Zatrzymujemy się na noclegi w Bystrzycy Oławskiej i miejscowości Radawie. W tej drugiej jest Legnickie Pole, gdzie został postawiony specjalny polowy ołtarz. Przy nim były sprawowane Msze św. w czasie Pieszej Pielgrzymki Legnickiej. Dzisiaj tamtędy PPL nie przechodzi, ale są tam dobrzy ludzie i udostępniają nam szkołę na nocleg – mówi pan Karol.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama