Nowy numer 23/2021 Archiwum

Uszkodzony rzemieślnik

Kościół, który na początku maja obchodził swoje patronalne święto, w lutym padł ofiarą wandali.

Wzmianki o kościele pw. św. Józefa Rzemieślnika (Robotnika) w Zawidowie pochodzą już z XIII w., ale świątynia w obecnej, neogotyckiej formie pojawiła się dopiero sześć wieków później. – W 1898 r. kościół został oddany do użytku razem z witrażami – mówi ks. Zbigniew Karaban, proboszcz parafii, dla której świątynia w Zawidowie stanowi kościół główny. – Mamy tu w prezbiterium trzy wielkie witraże figuralne – po bokach święci Piotr i Paweł, a w centrum właśnie św. Józef – opowiada zawidowski kapłan.

Tamtejszy zabytek jako nieuszkodzony przetrwał czasy wojny, ale nie ostał się przed wybrykiem chuligańskim (tak został zakwalifikowany czyn spowodowany pod wpływem alkoholu i narkotyków), do którego doszło w nocy z 6 na 7 lutego. – Chuligani rzucali nie tylko butelkami po alkoholu, ale również przytarganymi na górę kamieniami – tłumaczy ks. Zbigniew. – Te witraże są oryginalnie zabezpieczone szybami zbrojonymi. Takich już się nie produkuje. W wyniku uderzeń kamieniami jedna z nich została niestety wypchnięta do środka i uszkodziła łączenia na witrażu. Przynajmniej trzy duże pola muszą zostać zdemontowane i zabrane do zakładu – opowiada ks. Karaban. Obecnie jego parafia czeka z naprawami na niezbędną zgodę konserwatora zabytków.

O ile w diecezji legnickiej mamy dwie parafie pod wezwaniem św. Józefa Robotnika, o tyle św. Józefa Rzemieślnika tylko jedną. Sama świątynia w Zawidowie nosiła jednak dwie nazwy. – Pierwotnie był to „Rzemieślnik”, jakiś czas temu to właśnie ta nazwa powróciła i zastąpiła „Robotnika” – uśmiecha się proboszcz.

1 maja obchodziliśmy jego święto, w związku z czym w parafii odbył się odpust. – Odpustowa Eucharystia zawsze kończy się u nas pierwszą w roku majówką – mówi proboszcz. – Jest radość z tego, że mamy Rok św. Józefa. Patron stał się jeszcze popularniejszy, w ciągu roku przyjeżdża tu więcej ludzi. Z uwagi na ten chuligański wybryk, nasza świątynia musi jednak za dnia pozostawać zamknięta – mówi ze smutkiem gospodarz parafii, w której skład wchodzi również kościół w Miedzianej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama