Nowy numer 19/2021 Archiwum

Japoński rodowód

Jedną z najciekawszych architektonicznie świątyń w diecezji legnickiej jest kościół pw. św. Józefa Robotnika w Zgorzelcu.

Kościół, składający się z dolnej i górnej świątyni, został zaprojektowany pod koniec lat 70. XX wieku. Dolny nosi wezwanie św. Barbary, patronki górników. To nie dziwi w tym miejscu, ponieważ bardzo wielu zgorzelczan pracuje bądź przed laty pracowało w bogatyńskiej kopalni węgla brunatnego oraz pobliskiej elektrowni Turów.

Górny kościół jest poświęcony św. Józefowi, patronowi parafii. Tutaj jednak czczony jest pod przymiotem Robotnika, a więc święto wspólnoty parafialnej przypada nie 19 marca, a 1 maja. Tego też dnia w roku 2000 ówczesny biskup legnicki Tadeusz Rybak poświęcił tę budowlę na użytek kultu Bożego.

Zanim jednak do tego doszło przez ponad 20 lat wierni trudzili się nad postawieniem i wykończeniem nietypowej świątyni. Każdy, kto zna Zgorzelec przyzna, że próżno szukać podobnej w okolicy. Przypomina wielki namiot, rozpięty wysoko nad głowami modlących się. Pomysł na taką budowlę przyszedł z bardzo odległego od Zgorzelca miejsca. W połowie lat 60. XX wieku w stolicy Japonii Tokio, postanowiono odbudować katolicką katedrę. Pierwotna, drewniana, spłonęła podczas ogromnych pożarów wywoływanych przez alianckie lotnictwo w czasie II wojny światowej na Pacyfiku. Od 1955 roku trwały pracę nad nową świątynią, której budowę ukończono dzięki dużej pomocy archidiecezji Kolonia z Niemiec. I to właśnie ta poświęcona Matce Najświętszej tokijska świątynia stała się inspiracją dla architektów świątyni w Zgorzelcu, gdzie za patrona obrano św. Józefa Robotnika.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama