Nowy numer 16/2021 Archiwum

Odpust u salezjanów

Jedyna w diecezji parafia pw. św. Jana Bosko obchodziła swoje święto.

W niedzielę 31 stycznia w Lubinie na uroczystej Mszy św. pojawił się ks. Lesław Klamer, ekonom Wrocławskiej Inspektorii Salezjanów, który pracował w parafii pw. św. Jana Bosko na przełomie 1997 i 1998 roku. – Ten rok mojego kapłaństwa wspominam jako naprawdę przepiękny czas, dlatego zawsze wracam tu z wielką radością – mówił kapłan.

– W ubiegłym roku przewodniczyłem natomiast Mszy św. w naszym salezjańskim kościele w Poznaniu. Kościół pełen parafian, uśmiechnięte twarze... Jakże wiele się od tego czasu zmieniło! Wiele pewników zachwiało się. To, co przeżyliśmy w ostatnich miesiącach, niewątpliwie jest dla nas wszystkich wyzwaniem – tłumaczył duchowny, który stwierdził, że istnieje droga, którą mogą podążać uczniowie św. Jana Bosko. – Będzie dobrze, jeśli wniesiemy wkład na rzecz naszych bliźnich. Nie wiemy, kiedy powróci normalność, lecz aby stawić jej czoła, musimy żyć dla siebie nawzajem – mówił ks. Lesław, który przypomniał wier- nym barwne, aczkolwiek nie zawsze łatwe życie włoskiego księdza.

Na niedzielnej uroczystości nie zabrakło rodzin z dziećmi, górników w galowych strojach oraz parafialnego zespołu Nazaret, który uświetnił Mszę odpustową muzyką i śpiewem. Przy lubińskiej parafii działa oratorium młodzieżowe, Centrum Formacji Rodziny im. św. Jana Pawła II, a salezjanie we współpracy z miastem prowadzą jadłodajnię zaopatrującą ok. 150 mieszkańców dziennie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama