Nowy numer 3/2021 Archiwum

Oława-Zgorzelec. Pożegnaliśmy przyjaciela

Przedstawiciele naszej pielgrzymki wzięli udział pogrzebie ks. Stanisława Bijaka w Oławie.

Dzisiaj w Oławie, w kościele pw. Miłosierdzia Bożego, odbyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego proboszcza tamtejszej parafii ks. prałata Stanisława Bijaka. Przewodniczył im abp Józef Kupny, ordynariusz archidiecezji wrocławskiej.

W ostatnim pożegnaniu wzięli udział również przedstawiciele naszej diecezji, w tym przedstawiciele Pieszej Pielgrzymki Legnickiej. Jej główny przewodnik ks. Tomasz Metelica pożegnał publicznie zmarłego kapłana w imieniu tysięcy pielgrzymów, którzy w ciągu tych wszystkich lat brali udział w pielgrzymce z Legnicy na Jasną Górę. Bo to właśnie w tym kościele, znajdującym się na pielgrzymkowym szlaku, rokrocznie odbywało się nabożeństwo pokutne, podczas którego pątnicy gremialnie przystępowali do sakramentu pojednania i pokuty.

Oto jak ks. Tomasz Metelica żegnał zmarłego przyjaciela naszej pielgrzymki:

"Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Amerykański pisarz Orson Scott Card pod koniec lat 80. XX wieku widząc pewnie przemiany w świecie, ale i w Kościele, napisał, że zdarza się, że wielkie kościoły buduje się obecnie nie dla gościnności, lecz dla ambicji.

Jestem pewien, że to wielka szkoda, że autor tych słów nie miał możliwości przyjechać do Oławy i spotkać się z księdzem prałatem Stanisławem, aby przekonać się, jak bardzo jego diagnoza w tym przypadku minęła się z faktami.

My jako pielgrzymi legniccy rok w rok właśnie tutaj w Oławie, u księdza Stanisława, doświadczaliśmy otwartych na oścież drzwi plebanii i domów parafian. Doświadczaliśmy wielkiej dobroci i życzliwości. Doświadczaliśmy jego wielkiego wsparcia oraz tego, jak bardzo bliskie jest mu życie Kościoła.

W imieniu pielgrzymów chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność za to, jak nas przyjmował. Podziękować za całą życzliwość, jaka nas tu spotykała. Pragnę przekazać zapewnienie o modlitwie. Będziemy pamiętać o nim na pielgrzymkowym szlaku. Jesteśmy naprawdę wdzięczni, że on uczynił tę świątynię prawdziwym sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Tutaj każdego roku pielgrzymi z diecezji legnickiej przeżywali specjalne nabożeństwo pojednania. Podczas niego przystępowano gremialnie do sakramentu pokuty i pojednania. Myślę, że to jest dobry znak, że Pan Bóg będzie czekał na księdza prałata Stanisława z otwartymi ramionami. To miłosierdzie, które ks. Stanisław pozwalał nam tutaj doświadczyć, tutaj w tym ziemskich życiu, niech będzie tym, czego on sam doświadczy rychło z rąk Boga Ojca. By mógł wstawiać się za nami, żeby mógł cieszyć się radością Nieba, o której nam opowiadał i której pozwalał nam tutaj doświadczać".

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama