Nowy numer 3/2021 Archiwum

Adwent jak malowany

Przed nami piękny czas przygotowania do Narodzenia Pańskiego. Dobrym miejscem do tego jest krzeszowska bazylika.

Odwiedzając bazylikę mniejszą pw. Wniebowzięcia NMP, warto podnieść wzrok na sklepienie. Wchodzący do krzeszowskiej bazyliki mogą czuć się nieco przytłoczeni mnogością i różnorodnością ozdób we wnętrzu kościoła. Są tam dziesiątki rzeźb, setki namalowanych postaci, „falujące” barokowe ozdoby architektoniczne, masywne organy, mnóstwo barw, złota, drewna… Wszystko to zmusza do postawienia pytań: Po co to wszystko i czy jest w tym nagromadzeniu ozdób sakralnych jakiś porządek? Co jest kluczem do zrozumienia cysterskiej duchowości? Czy ta duchowość przeminęła, czy może jednak pozostała, bo jest w jakiś sposób uniwersalna, katolicka?

Krok po kroku

Klucz do odpowiedzi na te pytania znajdziemy wysoko nad naszymi głowami, na sklepieniu bazyliki mniejszej. Tam bowiem znajdują się przepiękne malowidła autorstwa Jerzego Wilhelma Neunhertza, wnuka Michaela Willmanna. Na każdym przęśle sklepienia znajdują się poszczególne tytuły, jakimi autor Księgi Izajasza określił mającego przyjść na świat Boga-Człowieka, Mesjasza. W ten sposób twórcy krzeszowskiej świątyni Domus Gratiae Mariae wprowadzali widza w tajemnicę odkupienia, do której zostaje zaproszony każdy wierzący. Krok po kroku każdy idący od wejścia głównego do ołtarza głównego przeżywa niejako drogę narodu wybranego i oczekiwanie na pojawienie się Mesjasza. Uzupełnieniem poszczególnych tytułów mesjańskich są malowidła w bocznych emporach, na których odnajdujemy historie ze Starego Testamentu nawiązujące do proroctw o Mesjaszu oraz do postaci niewiast. Te ostatnie w pośredni sposób wskazują na Kościół jako Oblubienicę Mesjasza oraz na Matkę Bożą, tę która zrodziła Boga-Człowieka. Tutaj odnajdujemy bardzo głęboką maryjność zakonu cystersów odziedziczoną po św. Bernardzie z Clairvaux. Zwieńczeniem tej drogi jest ogromny ołtarz, w którym króluje Matka Boża wskazująca na małego Jezusa.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama