Nowy numer 2/2021 Archiwum

Skodyfikowana miłość

O tym, w jaki sposób orzeka i jak działa sąd kościelny w diecezji legnickiej, mówi jego oficjał ks. dr Krzysztof Cipior.

Jędrzej Rams: Po co Kościołowi prawo, kodeksy, sądy? Pismo Święte nie wystarczy?

Ks. dr Krzysztof Cipior: W każdej epoce dziejów Kościoła nie brak głosów odnoszących się do prawa w Kościele z dużą dozą sceptycyzmu, a niejednokrotnie negujących jego sens. Nawet po zakończeniu Soboru Watykańskiego II pojawili się sceptycy, którzy przeciwstawiali „Kościół prawa” „Kościołowi miłości i charyzmatów”. Sobór Watykański II pozwala nam znaleźć odpowiednie miejsce dla prawa, albowiem ostatnim dokumentem tego soboru był właśnie Kodeks prawa kanonicznego promulgowany w 1983 roku. Jan Paweł II mówił wprost, że w Kościele jest miejsce zarówno dla prawa, jak i dla charyzmatów. Przecież nasze widzialne instytucje kościelne domagają się norm prawnych, które gwarantowałyby im wewnętrzny porządek. Obrazuje to stara rzymska zasada, mówiąca, że tam, gdzie nie ma porządku, nie zastąpi go żadna cnota. Prawo kanoniczne, którego podstawowym segmentem są normy pochodzące wprost z prawa Bożego, umożliwia realizację zbawczej misji Kościoła.

Jak działa sąd kościelny diecezji legnickiej?

Pierwszym sędzią diecezji jest biskup. To on ma władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Ordynariusz przekazuje władzę sądowniczą, ustanawiając wikariusza sądowego, i powierza mu władzę nad prowadzeniem spraw w sądzie i organizacją pracy sądu. Wikariusz sądowy prowadzi więc sprawy sam albo, jeżeli tak stanowi prawo, razem z innymi sędziami w ramach kolegium sędziowskiego. W sądzie kościelnym pracownikami wymiaru sprawiedliwości są wikariusz sądowy, sędziowie, obrońcy węzła małżeńskiego, audytorzy i notariusz kierujący notariatem. Od sprawności tego organu zależy sprawna praca całego sądu. Wszyscy pracownicy muszą być specjalistami. Proszę pamiętać, że kodeks przewiduje przesłuchanie odpowiedniej liczby świadków. W naszym sądzie to co najmniej 4 świadków, ale bywa ich więcej. Jest więc dużo przesłuchań, dokumentów… Małżeństwo cieszy się przychylnością prawa, a na straży jego nierozerwalności stoi obrońca węzła małżeńskiego, którego jeden z moich profesorów na studiach nazywał „cyklopem”, bo niejako jednym okiem patrzy na materiał dowodowy i wychwytuje argumenty za ważnością małżeństwa.

Jakich spraw sąd w naszej diecezji ma najwięcej?

W głównej mierze zajmuje się sprawami o orzeczenie nieważności małżeństw. Pojawiają się sprawy związane z orzekaniem w sprawach osób duchownych, np. w sporach pomiędzy proboszczami. Ale to naprawdę sporadyczne przypadki. Sprawy do sądu mogą wnieść osoby wyznania rzymskokatolickiego, ale i innych katolickich Kościołów wschodnich. Przykładem mogą być grekokatolicy, którzy nie mają tutaj swojego sądu. Oczywiście orzekanie odbywa się w oparciu o kodeks kanoniczny ich Kościoła (Kodeks kanonów Kościołów wschodnich).

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama