Nowy numer 47/2020 Archiwum

Epitafia Czerwonego Kościoła

Listopad jest miesiącem, w którym częściej pochylamy się nad losem zmarłych. Nasza diecezja kryje szczególne miejsca poświęcone pamięci ludzi, którzy zamieszkiwali te ziemie przed nami.

W kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Czerwonym Kościele znajdują się liczne epitafia i nagrobki z początku XVII w. Część z nich mieści się w świątyni, inne odnaleźć można w murach okalających teren kościoła i mieszczącego się przy nim niegdyś cmentarza, jeszcze inne zostały wmurowane w zewnętrzne ściany budynku.

Niektóre z epitafiów przedstawiają zmarłych w pełnej postaci. Do najbardziej poruszających należą rzeźba kobiety z dzieckiem na ręku (płyta informuje o tym, że oboje odeszli w 6. tygodniu po porodzie, 19 stycznia 1628 roku) czy płyta nagrobna synka jednego z fundatorów. Oprócz nich znaleźć możemy m.in. pełnopostaciowe przedstawienia możnych ubranych w rycerskie stroje.

Mury obwodowe w Czerwonym Kościele kryją w sobie jeszcze jedną ciekawą pamiątkę. To mauzoleum poświęcone żołnierzom poległym na frontach I wojny światowej. – Praktyka stawiania takich miejsc na ziemiach zachodnich była bardzo popularna – mówi ks. Andrzej Burdziak, gospodarz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Krotoszycach, dla której Czerwony Kościół jest kościołem filialnym. – Kiedy synowie nie wracali z wojny, matki chciały ich jakoś upamiętnić. Podobne miejsce odkryliśmy obok przydrożnego krzyża w Milczycach. Mieszkańcy sami oczyścili tablicę upamiętniającą tych żołnierzy. Wiele razy próbowaliśmy pozyskiwać fundusze, jednak na odnowienie miejsc poświęconych ofiarom I wojny światowej znikąd nie można znaleźć środków – tłumaczy kapłan.

Czerwony Kościół jest pełen grobowców i płyt nagrobnych z uwagi na to, że niegdyś znajdował się tam cmentarz. – Były ekshumacje, został postawiony symboliczny grób. Co roku pragniemy upamiętnić pochowanych tu ludzi (w tym posługujących tu pastorów i księży katolickich), dlatego organizujemy procesję w uroczystość Wszystkich Świętych – tłumaczy ks. Burdziak.

W głównej świątyni parafialnej w Krotoszycach również znajdują się liczne kamienne nagrobki i epitafia sięgające od XVII do XIX w. Jak wspomina gospodarz tutejszej parafii, cała okolica jest pod tym względem bogata i można w niej znaleźć wiele pozostałości minionych dziejów pozostawionych w formie sztuki sepulkralnej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama