Nowy numer 44/2020 Archiwum

Inaczej patrzył na krzyż

Za nami dzień modlitw za przyczyną szczególnego świętego – męczennika z Wuhanu.

W piątek 11 września br. Kościół wspomina w liturgii świętego Jana Gabriela Perboyra. Jest to francuski misjonarz, który został ukrzyżowany w XIX wieku w miejscowości Wuhan. Tej samej, od której rozpoczęła się tegoroczna pandemia koronawirusa. Jedyne w Polsce relikwie św. Jana znajdują się w bazylice mniejszej pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja w Bolesławcu. Tego dnia po każdej Eucharystii wierni byli błogosławieni jego relikwiami, a o godzinie 17.30 zaplanowano specjalne nabożeństwo. Za przyczyną św. Jana proszono Boga za ofiary pandemii COVID-19 oraz za wszystkich tych, którzy w tym czasie utracili wiarę.

Kult świętego ożył w marcu. Od kiedy rozeszła się po Polsce wiadomość o relikwiach świętego z Wuhan, do duszpasterzy w Bolesławcu zaczęły przychodzić e-maile i listy z prośbą o modlitwę.

– Od marca kult tego świętego mocno się rozwinął. Ludzie zaczęli modlić się za jego przyczyną w naszej bazylice. Dostajemy prośby o modlitwę, o jego obrazki, o jakieś modlitwy do odmawiania. Na każdej Eucharystii wymieniamy jego imię, bo wierzymy, że nie przez przypadek te relikwie kiedyś trafiły do naszego miasta. Modlimy się więc i wierzymy w jego opiekę, a czas pokazuje, że w Bolesławcu nie ma zakażeń koronawirusem. Mamy szpital, do którego trafiają chorzy z całego regionu, było kilka zachorowań wśród medyków, ale na szczęście mieszkańcy jak na razie nie chorują – mówił ks. Damian Konieczny, wikariusz parafii. – Kościół, wynosząc Jana Gabriela Perboyra na ołtarze, na pewno nie przewidywał koronawirusa w Wuhanu. Wskazywał za to święte cechy, którymi się odznaczał. On zawsze chciał wyjechać na misje i jak Chrystus chciał głosić Ewangelię. Św. Jan nie bał się krzyża. Jest wzorem zaufania Jezusowi i spojrzenia na krzyż z innej perspektywy: nie jako na narzędzie kaźni, ale naszego zbawienia. Mawiał tak: „W krzyżu, Ewangelii i Eucharystii odnajdujemy wszystko, czego moglibyśmy tylko pragnąć. Inna droga, prawda i życie nie istnieją” – opowiadał kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama