Nowy numer 49/2020 Archiwum

Tydzień miodowy

Grażyna i Marek Śledziowie pokonali we dwoje trasę z Legnicy na Jasną Górę, by jako spełnione małżeństwo podziękować Bogu za 35 lat wspólnego życia.

Pielgrzymowanie nie jest im obce. Dość wspomnieć, że co pięć lat w każdą rocznicę ślubu Grażyna i Marek pielgrzymowali do Wilna, do Matki Bożej Ostrobramskiej. Dziękowali tam i prosili o dalszą opiekę. A ilekroć z Legnicy ruszała Piesza Pielgrzymka Legnicka na Jasną Górę, wsiadali na rowery i pokonywali tę trasę z grupą rowerową związaną z Akcją Katolicką oraz parafią pw. św. Jana Chrzciciela w Legnicy. W ten sposób pielgrzymują od dwóch dekad.

W tym roku w rodzinnym kalendarzu również zapisana była pielgrzymka do Wilna. Przyszła jednak wiosna, a z nią ograniczenia w podróżowaniu związane z pandemią koronawirusa. Dlatego nastąpiła zmiana planów, i to wcale nie na łatwiejsze. Małżonkowie postanowili pójść na pieszą pielgrzymkę z Legnicy na Jasną Górę. Było planowanie, szukanie najlepszych dróg, trening marszowy. W końcu ruszyli i udało im się przejść tę trasę w 7 dni.

– To był nasz tydzień miodowy. Trudny, ale miodowy. Wszystko, co było nam potrzebne, nieśliśmy na plecach. To na pewno nie było łatwe, ale cóż – w życiu też nie jest łatwo i nie jest zawsze przyjemnie – mówi Marek. – Z trasy najbardziej zapamiętam życzliwość napotkanych ludzi i prośby o modlitwę. Nawet teraz, po kilku dniach, trudno mi jest mówić o tych intencjach bez wzruszenia – mówi pielgrzym. Droga wdzięczności okazała się drogą przez ludzkie serca. – Doświadczyliśmy po drodze, jak wielu ludzi jest dobrych. Spotkaliśmy bowiem bardzo dużo życzliwości i otwartości. Nie było takich, którzy powiedzieliby nam, że nie przyjmą nas pod swój dach. Tylko raz musieliśmy rozbijać namiot do spania, a nawet wówczas pojawiła się osoba, która wskazała nam miejsce, gdzie można było się umyć, i podpowiedziała, którędy mamy iść – mówi Grażyna Śledź.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama