Nowy numer 39/2020 Archiwum

Matka Boża ze Skałki

Jej figura stanęła tu dzięki inicjatywie i pracy wielu giebułtowian jako wynagrodzenie znieważenia.

W Giebułtowie miała miejsce mała, ale ważna uroczystość. Blisko 40 osób zebrało się przy skałach wznoszących się nie tylko nad Giebułtowem, ale nad całą Kotliną Mirską, by uczestniczyć w błogosławieństwie nowej kapliczki ku czci Matki Bożej. Poświęcił ją ks. Krzysztof Lewicki, miejscowy proboszcz.

Wydarzenie było pokłosiem znieważenia tego miejsca w Wielką Sobotę. Tego dnia wandale wyciągnęli zza szyby obraz Matki Bożej Częstochowskiej, który od lat widniał na zboczu Skałki. Porzucili go w krzakach kilkanaście metrów dalej. Wzburzyło to kilku mieszkańców Giebułtowa, a jeden z nich napisał nawet o tym kilka słów w miejscowej gazecie. Lektura tekstu pobudziła do natychmiastowego działania kolejną osobę, Bogdana Styczyńskiego, który jako pierwszy ofiarodawca wyraził potrzebę odbudowy kapliczki.

Ksiądz proboszcz, któremu przekazano zniszczony obraz, wyznaczył spotkanie organizacyjne dla zainteresowanych odbudową kapliczki na niedzielę 10 maja po Mszy św. Kilkanaście obecnych osób, w tym sołtys i prezes stowarzyszenia opiekującego się terenem Skałki Janina Charchuła, wiceprzewodniczący Rady Parafialnej Stanisław Jarosz oraz mieszkańcy Augustowa i Giebułtowa wyznaczyli na skarbnika przedsięwzięcia Andrzeja Majewskiego. Nie podjęto wtedy decyzji co do formy odbudowy kapliczki, ponieważ brakowało konkretnych ofert i propozycji. Zastanawiano się nad obrazem lub figurą oraz zainstalowaniem pancernej szyby dla ochrony.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama