Nowy numer 42/2020 Archiwum

Prowadzą do Boga

Wiele dzieci swoje pierwsze kroki na drodze wiary wiąże ze swoimi dziadkami. Do tych dzieci zaliczają się również osoby obecnie konsekrowane.

W jakim stopniu wpływ na wiarę, pobożność, powołanie kapłanów i sióstr zakonnych naszej diecezji mieli rodzice ich rodziców? – Budowałem się ich świadectwem wiary i modlitwy. To, co jednak pamiętam najbardziej, to słowa: „Gdziekolwiek będziesz i cokolwiek będziesz robił, zawsze znajdź czas na choćby krótkie westchnienie do Pana” – mówi ks. Arkadiusz Śliwiński, wikariusz parafii pw. św. M.M. Kolbego w Szklarskiej Porębie.

Dziadkowie to kolejne po rodzicach osoby, które świadectwem swojego życia mogą pociągać dzieci do Chrystusa. – Obecność moich dziadków stanowiła dla mnie, poza rodzicami, jeden z pierwszych sygnałów wiary w życiu – mówi o. Piotr Kantorski OFM Conv z parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Legnicy. – Przypominają mi się słowa jednej z moich babć, która mówiła o sobie, że „jest największą dewotką w rodzinie”. (śmiech) Była bardzo pobożna i szła w swoim życiu bardzo blisko Kościoła – dodaje franciszkanin.

– Zawsze siadałyśmy koło siebie na nabożeństwach i Mszach św. To babcia zaszczepiła we mnie pobożność maryjną – mówi s. Emilia Wieloch ze Zgromadzenia Sióstr Służebniczek BDNP w Chojnowie. – Babcia wiele rzeczy sobie wymodliła. Jej wstawiennictwu zawdzięczam moje wejście na drogę zakonną – dodaje siostra.

Swoimi wspomnieniami podzielił się również ks. Robert Kristman, proboszcz parafii katedralnej. – Moja babcia miała w domu figurę Niepokalanego Serca Matki Bożej. Podkradałem więc kwiaty z babcinego ogródka i stawiałem je przed Maryją – mówi duchowny. – Mam również wspomnienie: siedzę w kościele na jej kolanach i bawię się różańcem.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama