Nowy numer 44/2020 Archiwum

Jeszcze nie zginęło

Gdy teoria spotkała się z praktyką, udało się podjąć bardzo nietypową kurację poprzez pracę.

W Legnicy przy ulicy Poselskiej znajduje się pracownia rymarska. Umiejscowiona jest na najniższym poziomie budynku Caritas, ponieważ ten minizakład prowadzi Warsztaty Terapii Zajęciowej. Podopieczni pod okiem instruktora tworzą różnego rodzaju przedmioty ze skóry.

– Działamy już prawie półtora roku. Postanowiliśmy powołać taką pracownię rymarską z kilku względów. Jak zawsze przy takich warsztatach są to zajęcia stricte terapeutyczne dla osób z niepełnosprawnością. Na tyle pozytywnie rozwijają nam się pracownia oraz podopieczni, że pojawiły się marzenia, jeszcze może nie plany, żeby powołać spółdzielnię socjalną. W ten sposób, rozwijając się, te osoby mogłyby pracować i na siebie zarabiać – mówi Dorota Blachowska, kierownik WTZ.

Obecnie ciągle trwa nauka zawodu. Niczym u prawdziwego mistrza podopieczni WTZ terminują i poznają tajniki tego rzemiosła. Cierpliwie dogląda ich Dariusz Rylski. Podpowiada, poprawia, przytrzymuje, tłumaczy. – Mam świadomość, że ten zawód zanika. Dlatego próbuję przekazać swoją wiedzę z zakresu rymarstwa. Przez prawie 40 lat prowadziłem własną działalność. To był mały zakład usługowy i zmiany, które się dokonały na rynku, sprawiły, że zacząłem szukać czegoś innego. Stwierdziłem też, że nie warto siedzieć w jednym miejscu przez całe życie. Pani kierownik poszukiwała wtedy kogoś do nowej pracowni i spodobał się jej pomysł nauczania ginącego zawodu. Cieszę się, że mogę przekazać swoją wiedzę i doświadczenie innym. Coś tutaj robimy, oni czują się potrzebni, rozwijają się. Widzę to i to cieszy mnie podwójnie – mówi pan Dariusz, instruktor zawodów w WTZ.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama