Nowy numer 47/2020 Archiwum

Kaplice i altarzyści

Za majestatem katedry stoją nie tylko posługujący w niej kapłani, ale i wierni, odpowiedzialni za swoją świątynię.

W czerwcu, ukazał się przewodnik po katedrze pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Legnicy, którego współautorem jest ks. Robert Kristman, proboszcz katedry. Dzięki przewodnikowi można dowiedzieć się o wielu ciekawostkach związanych z tą przepiękną świątynią i poznać ją od nieznanej dotąd strony. Zakup książeczki stanowi cegiełkę na rzecz renowacji zabytków kościoła katedralnego.

Proszę bokiem

Wiele z bocznych ołtarzy, które oglądamy w kościołach, powstało dzięki inicjatywie i pieniądzom mieszkańców. W średniowieczu przyjęła się tradycja, że boczne kaplice świątyń, zwłaszcza tych większych, fundowane były nie tylko przez znamienite rody, ale i całe grupy zawodowe. – Miejsca te często otrzymywały nazwę swoich sponsorów. I tak, pierwsza od wschodu po stronie północnej znajdowała się u nas kaplica szewców, bo pieniądze na tę inwestycję wyłożył szewski cech rzemieślniczy. Na lewo od tabernakulum możemy obecnie dostrzec małe drzwi – to właśnie tam dobudowano kaplicę (dzisiaj znajduje się tam pomieszczenie gospodarcze). Tam, gdzie teraz stoi figura Matki Bożej Fatimskiej, uczęszczali z kolei rzeźnicy. Idąc dalej na zachód od ołtarza głównego, znajdowały się kiedyś m.in. kaplice słodowników i strzelców – wyjaśnia ks. Kristman.

– Dla cechów rzemieślniczych niewątpliwie wielką nobilitacją było posiadanie własnej kaplicy i to w głównym kościele miasta. Kaplice takie zaczęto dobudowywać mniej więcej w XV–XVI w. Musiały robić potężne wrażenie wizualne, gdyż ograniczające ich wysokość balkony pojawiły się dopiero w XIX stuleciu. Kaplice boczne miały prawie taką samą wysokość jak cała katedra – tłumaczy ks. Robert. – Niestety, po kaplicach pozostało zaledwie wspomnienie, bowiem jedyna liturgiczna pamiątka po nich to pentaptyk znajdujący się przy naszej chrzcielnicy – dodaje gospodarz parafii.

Wspomniane przez kapłana dzieło zachowało się w niekompletnym stanie. Mieszczą się na nim obrazy przedstawiające m.in. św. Jadwigę oraz św. Annę Samotrzecią. Tradycja pełnego otwarcia na uroczystości oraz zamykania go na czas Wielkiego Postu, kiedy naszym oczom ukazują się sceny pasyjne, podtrzymywana jest w katedrze do dzisiaj.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama