Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dywan zielono-żółty

W Zarębie, dzięki zaangażowaniu wielu osób, uroczystość będzie miała niezwykłą oprawę.

W parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Zarębie procesja Bożego Ciała odbywa się w wyjątkowej scenerii. Tworzą ją przepiękne kwieciste dywany, rozścielone przed poszczególnymi ołtarzami. Jak tłumaczy ich autorka, pani Teresa, pomysł na tworzenie tych arcydzieł przyszedł wraz z jej przeprowadzką z sąsiedniej Rudzicy. – Tam jest taki zwyczaj, a ja od dziecka pomagałam przy tworzeniu tych dywanów. Kiedy przeprowadziłam się tutaj, zaproponowałam, by ubogacić procesję – mówi pani Teresa Hamielec.

Przed rokiem procesja z Jezusem odbywała się dookoła kościoła. Królowały wówczas dywany z różowych i białych płatków kwiatów. Dlaczego akurat takie? – To prawda, że jestem w pewnym sensie inicjatorką projektu, ale uczciwie przyznam, że sama nie dałabym rady przygotować tego wszystkiego. Najważniejszym elementem tworzenia jest zbieranie płatków kwiatów. Z jednej reklamówki może dałoby się przygotować jeden element dekoracji. Dlatego na kilka dni przed Bożym Ciałem rozsyłane są liczne esemesy z prośbą o płatki. I ludzie zawsze stają na wysokości zadania – podkreśla pani Teresa.

Z tego powodu nie jest możliwe wcześniejsze zaplanowanie ani kolorystyczne, ani geometryczne powstającego dywanu. – Nie wiadomo, co ludzie przyniosą. Pamiętam, że pewnego razu akurat kwitły rzepaki i otrzymałam mnóstwo ich kwiatów. Dywany były więc żółto-zielone. Ale były naprawdę niezwykłe. Proszę sobie wyobrazić, ile trzeba było się napracować, by pozrywać kwiaty rzepaku! Płatki kwiatów dostaję na dwa–trzy dni przed Bożym Ciałem. Nie mogą być dopiero co zebrane, ponieważ świeże są bardzo lotne, byle podmuch wiatru by je poderwał. Dwudniowe płatki nabierają już wilgoci i są o wiele cięższe – wyjaśnia twórczyni dekoracji.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama