Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pomnik jak żywy

Powstanie dzieło, które będzie jak most między Dolnym Śląskiem a Trembowlą, między przeszłością a przyszłością.

W tym roku mija dokładnie 75 lat, kiedy idąc na Berlin, sowiecki żywioł wdarł się na Śląsk. Wraz ze zwycięstwem nad III Rzeszą trafili tu przesiedleńcy z Kresów. Po prawie siedmiu dekadach na śląskiej ziemi urodziło się już trzecie pokolenie Polaków. Teraz to właśnie oni robią niezwykle dużo dla utrwalenia polskiej, kresowej historii przeniesionej siłą wojennej pożogi aż na Śląsk.

Godne upamiętnienie

Niezwykłym przykładem tej miłości do czegoś ważniejszego niż tylko materialne dziedzictwo jest czyn społeczny, jakiego podjęli się mieszkańcy gminy Rudna. Postanowili oni odtworzyć nieistniejący już pomnik polskiej bohaterki Zofii Chrzanowskiej, która wsławiła się obroną Trembowli.

– Pragniemy upamiętnić szczególnie pierwszych polskich osadników na tych terenach. Mieszkańcy Krowinki i Trembowli stworzyli pierwszy rdzeń polskiego Gwizdanowa i okolic, współtworzyli polską gminę Rudna; obecnie rozsiani są po ternie powiatu lubińskiego. Należy przypomnieć również o ich aktywnej roli w budowaniu i rozwoju Lubina i lubińskiego Kombinatu Miedziowego – tłumaczy Tomasz Soróbka, mieszkaniec gminy Rudna. – Mija 75 lat od tamtych wydarzeń, większość świadków polskości na tamtych terenach i polskich początków na tych obszarach już niestety odeszła – mówi pan Tomasz. – Brakuje w naszej bezpośredniej okolicy godnego upamiętnienia dla zaangażowania i zasług członków społeczności: naszych dziadków i ojców, babek i matek dla budowy w skali mikro polskiego Gwizdanowa i polskiej gminy Rudna, a w szerszym ujęciu powojennej Polski na tym wycinku Dolnego Śląska – tłumaczy.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama