Nowy numer 44/2020 Archiwum

Nadjeżdża kolej izerska!

Wkrótce z Gryfowa Śląskiego do Mirska i z Mirska do Świeradowa- -Zdroju będzie można wybrać się w podróż pociągiem.

Pod koniec maja ze spółki Koleje Dolnośląskie przyszła informacja, że Ministerstwo Infrastruktury przychyliło się do prośby samorządu Województwa Dolnośląskiego, właściciela Kolei Dolnośląskich, i dało zielone światło, by spółka PKP PLK utworzyła dwie kolejne linie. Pierwszą z Gryfowa Śląskiego do Mirska i drugą z Mirska do Świeradowa-Zdroju. Decyzja ta jest owocem wieloletnich starań o przywrócenie połączeń kolejowych na tej urokliwej trasie.

Już w listopadzie 2017 roku przedstawiciele samorządów, które łączą wspomniane linie, podpisali list intencyjny o reaktywacji połączeń. Problemem była zrujnowana infrastruktura, brak przewoźnika, problemy właścicielskie. Zainteresowanie wznowieniem połączeń okazały Koleje Dolnośląskie, a ich właściciel, województwo, ma odpowiednie możliwości, by odrestaurować infrastrukturę. Prace te mogą pochłonąć nawet 30 mln zł. Pieniądze na ten cel miały zostać zapewnione przez samorząd województwa z dolnośląskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Obecnie firma wyłoniona w zeszłorocznym konkursie tworzy studium wykonalności inwestycji.

Reaktywacja linii wpisałaby się w plan rozbudowy Kolei Dolnośląskich. W ostatnich latach charakterystyczne biało-żółte pociągi znowu zaczęły zajeżdżać m.in. do Milicza, Sobótki, Bielawy. Dzięki temu Koleje mogły poszczycić się w styczniu 2019 roku nowym rekordem liczby przewiezionych pasażerów – ponad 14 mln, a więc ponad 1,1 mln miesięcznie. Było to aż o 2,4 mln pasażerów więcej niż w 2018 roku.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama