Nowy numer 44/2020 Archiwum

Strefa buforowa

Sytuacja w jeleniogórskiej placówce Caritas ustabilizowała się na początku maja.

Stan pacjentów zarażonych COVID-19 polepszył się. Większość z nich przeszła bez większych objawów zarażenie koronawirusem.

Drugi i pierwszy oddział od połowy kwietnia nie musiały być już objęte kwarantanną. Pozwoliło to na większą rotację wolontariuszy, którzy zgłaszali się do pomocy przy osobach chorych. Tych mieszka w placówce ponad 70. Każda z nich trafiła tam ze względu na problemy zdrowotne. Dlatego, nawet pomimo negatywnego wyniku na obecność koronawirusa, i tak potrzebują stałej opieki medyczne. Potrzebują też wolontariuszy, którzy pomogą im w najprostszych czynnościach życiowych, jak ubieranie się, jedzenie, przemieszczanie.

– W chwili, gdy rozmawiamy (8 maja), nadal mamy 15 pacjentów z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa. Jednak i oni mają się coraz lepiej. Mamy też kilku wyzdrowiałych. Powoli szykujemy się do powrotu do normalnego funkcjonowania wszystkich trzech oddziałów. Tworzymy coś w rodzaju oddziału buforowego, gdzie będą trafiali wszyscy, którzy opuszczają nasz ZOL, jadąc np. na badania do szpitala. Ciągle też potrzebujemy wolontariuszy. Wielu pracowników ma pod opieką dzieci, które nie mogą wrócić do szkół. Dlatego zapraszamy do zgłaszania się i pomocy – mówi Łukasz Richter, kierownik ZOL.

Po klerykach oraz ks. Piotrze Kocie, rektorze diecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego, do Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego zgłosili się m.in. klerycy krakowskiego Wyższego Seminarium Duchownego Zakonu Pijarów oraz o. Piotr Różański, proboszcz cieplickiej parafii pw. św. Jana Chrzciciela, prowadzonej właśnie przez ojców pijarów. Do pomocy przybyły także siostry zakonne ze zgromadzenia prezentek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama