Nowy numer 13/2020 Archiwum

Warto przyjść na każdą

Opiekę nad drugim miejscem w diecezji, w którym odprawiana jest Eucharystia w rycie rzymskim, sprawują ojcowie pijarzy.

W każdą drugą sobotę miesiąca w kaplicy pw. św. Anny (ul. Zjednoczenia Narodowego) w Jeleniej Górze-Cieplicach o 15.00 odprawiana jest Eucharystia w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego. To drugie miejsce w diecezji legnickiej, po katedrze pw. Świętych Piotra i Pawła, w którym na stałe zagościła liturgia w takiej formie.

Opiekę duszpasterską sprawują tu ojcowie pijarzy, którzy pracują w parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Jeleniej Górze-Cieplicach. − Inicjatywa odprawiania takiej Mszy św. wyszła od ludzi świeckich. To oni mieli pragnienie, by właśnie w Jeleniej Górze była sprawowana taka liturgia. Trzeba było w związku z tym przygotować wszystkie paramenty, np. odpowiednie ornaty czy manipularze, konieczny był druk odpowiednich tekstów dla wiernych; musiałem się również przygotować ja jako kapłan. Bardzo ważnym założeniem było to, żebyśmy nie zrobili czegoś na jeden raz, żeby to nie był event, ale żebyśmy podjęli regularne sprawowanie takiej Mszy św. − mówi o. Łukasz Wilusz SP. − Miejscem naszej modlitwy jest kaplica św. Anny. Przed laty służyła siostrom pracującym w zakładzie opieki leczniczej, a po wojnie i wyjeździe sióstr stoi praktycznie nieużywana. Nic się nie zmieniło w jej wystroju od czasów sprzed Soboru Watykańskiego II, więc jest to miejsce dobre do takiej liturgii − dodaje zakonnik.

Wśród modlących się był Mieszko Pełczyński. – Warto przyjść na taką liturgię z tego samego powodu, dla którego warto przyjść na każdą Eucharystię. Po prostu. Na każdej liturgii trzeba skupienia, świadomej modlitwy, a wtedy zaczyna się przeżywać Mszę św. Na pewno zapraszamy i na pewno warto tutaj zajrzeć – mówi mężczyzna.

Na modlitwie obecny był też Andrzej Boj-Wojtowicz. – Mój związek z taką liturgią zaczął się od 2007 roku i listu Benedykta XVI, który poluźnił nieco przepisy liturgiczne względem kapłanów w kwestii sprawowania takiej liturgii. Biorąc w niej udział, nie mam poczucia, że wchodzę w jakąś opozycję. Jest to raczej możliwość innego przeżywania Eucharystii. Cieszę się, że my, ludzie wierzący, mamy możliwość korzystania z takiej liturgii, że nie jest to coś wyjątkowego, a po prostu normalna opcja. Przecież Kościół jej nie skasował. Liturgia ta jest pełnoprawna i warto ją przeżyć, bo to doświadczenie ubogaca – mówi artysta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama