GN 22/2020 Archiwum

Już teraz się do niego modlą

Jego śmierć na trwałe połączyła parafię w Jeleniej Górze z odległą Limanową w diecezji tarnowskiej.

Wtym roku przypadła 56. rocznica tragicznej śmierci o. Józefa Górszczyka, pijara pochodzącego z Limanowszczyzny. 10 stycznia 1964 roku podczas Eucharystii, sprawowanej wówczas tyłem do ludu, do kościoła wszedł Piotr Soroka. Krzycząc o zemście, rzucił się z siekierą na ks. Józefa i zadawszy kilka ciosów, zamordował go. Według świadków stało się to tuż po ofiarowaniu darów, gdy kapłan skończył nalewać wino do kielicha. Soroka musiał być przepełniony ogromnym gniewem, bo siekiery wbitej w czaszkę zabitego nie mogli wyciągnąć nawet przybyli na miejsce milicjanci… Motywu tej zbrodni nigdy nie poznaliśmy.

Było kilka wersji. Jedna mówiła o tym, że ks. Józef był podobny do oprawcy Soroki z obozu koncentracyjnego z czasów wojny. Zgodnie z inną wersją ofiarą miał być proboszcz parafii, który miał zwracać uwagę Soroce w związku z jego znęcaniem się nad żoną. Ostatecznie sąd uznał mordercę za niepoczytalnego i ten został umieszczony w jednym z zakładów psychiatrycznych. Zmarł tam po kilkunastu latach. Zbrodnia ta wstrząsnęła Polską. Władze chciały jak najszybciej zamknąć sprawę, zwłaszcza że wśród ludzi pojawiły się głosy, iż rozlana na ołtarzu krew zamordowanego kapłana nie chciała zastygnąć. Kardynał Stefan Wyszyński porównał nawet ks. Józefa do zamordowanego przy ołtarzu biskupa Stanisława. Wszystko to działo się w kontekście nieustannej medialnej komunistycznej nagonki na księży i Kościół. Jego ofiara nie poszła w zapomnienie. Gdy tylko zmienił się ustrój, mieszkańcy Pisarzowej koło Limanowej rozpoczęli starania o sprowadzenie i pochowanie u siebie o. Górszczyka. To od nich wyszedł i chcieli, by znowu był z nimi. I tak się stało. W 1993 roku sprowadzono jego ciało i uroczyście złożono w krypcie grobowej w podziemiach kaplicy cmentarnej w Pisarzowej. Od tamtego czasu trwa jego kult. Miejscowa szkoła otrzymała nawet jego imię. W rocznicę śmierci patrona w tej właśnie szkole odbyła się uroczystość poświęcona życiu i śmierci o. Józefa. Tego dnia do Pisarzowej przyjechali m.in. o. dr Mateusz Pindelski SP, prowincjał Polskiej Prowincji Zakonu Pijarów, o. Grzegorz Misiura SP, rektor pijarskiego seminarium, oraz klerycy z tego domu pijarskiej formacji z Krakowa. – Ojciec Józef został wybrany przez Boga do tego, by być znakiem. Jego śmierć jest wyjątkowa, przemawiająca. To na pewno oddziałuje do dziś na nas wszystkich. Można powiedzieć, że przemawia, bo jest wstrząsająca. Kiedy jednak przyjeżdżamy do Pisarzowej, widzimy, że dzieje się coś głębszego. Mianowicie ks. Górszczyk staje się wzorem. Miał piękną osobowość, złożył wspaniałe świadectwo wiary. Jednocześnie pisarzowianie są przekonani, że im pomaga – podkreślał o. dr Mateusz Pindelski SP. Ojcowie pijarzy spotkali się w szkole z uczniami. Opowiedzieli o założycielu, czyli św. Józefie Kalasancjuszu, prezentowali swój charyzmat, a także mówili o życiu w seminarium. Odbyła się też uroczysta akademia, którą rozpoczęto prezentacją poświęconą ks. Józefowi Górszczykowi i jego rodzinnej miejscowości. Nie zabrakło Eucharystii w kościele parafialnym. Na uroczystości w Pisarzowej przywieziono też zakrwawioną szatę liturgiczną, w której o. Józef Górszczyk wyszedł tamtego dnia do ołtarza i w której dokonał swojego żywota. Na co dzień znajduje się ona w diecezji legnickiej, za ołtarzem w kościele pw. Świętych Piotra i Pawła w Jeleniej Górze-Maciejowej. Coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie wszczęcia procesu beatyfikacyjnego śp. o. Józefa Górszczyka. Jak podkreślił na zakończenie o. Mateusz Pindelski, ważne jest, aby w Pisarzowej, jeśli jest taka wola Boża, kult ks. Górszczyka się rozwijał. Jeśli za jego wstawiennictwem ludzie otrzymywaliby łaski i działyby się cuda, należałoby powiadomić odpowiednie władze kościelne. Dodał także, że jego doświadczenie jako członka komisji beatyfikacyjnych mówi, iż na wszystko trzeba czasu i do ewentualnego wszczęcia procesu beatyfikacyjnego ks. Józefa Górszczyka droga jest jeszcze długa.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama