GN 22/2020 Archiwum

Pójdzie jak dawniej

Śląska Samarytanka, jedna z największych śląskich świętych, rusza do chorych diecezji.

W przyszłym tygodniu, w niedzielę 9 lutego, w parafii pw. Świętej Rodziny w Legnicy rozpocznie się triduum poświęcone bł. Marii Luizy Merkert. Przez trzy dni, aż do 11 lutego, parafianie i oczywiście wszyscy chętni będą przygotowywać się do uroczystego wprowadzenia relikwii wspomnianej błogosławionej. To nastąpi właśnie 11 lutego podczas Eucharystii o 18.00. Proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Bronisław Kryłowski nie ukrywa, że bardzo by się cieszył, gdyby – co jest paradoksalne – relikwie jeszcze szybciej opuściły wnętrze świątyni, niż do niej będą wprowadzane.

– 11 lutego to wspomnienie liturgiczne Najświętszej Maryi Panny z Lourdes. Powszechnie obchodzony jest wtedy Międzynarodowy Dzień Chorego. Chcielibyśmy, żeby te relikwie, które zostaną wprowadzone, zaczęły służyć chorym. Chcemy, żeby, jeżeli tylko znajdą się chętni, wzięli relikwie do swoich domów i tam w ciągu 9 dni modlili się specjalną nowenną. Ta propozycja jest skierowana do osób chorych, ale także i do wszystkich, którzy przeżywają trudności w swoich rodzinach – mówi ks. Bronisław Kryłowski. Wybór chorych i potrzebujących wsparcia w rodzinach nie jest przypadkowy. Ludzie Śląska mieli ogromne szczęście, że Bóg dał im kilka razy w historii świętych i błogosławionych, którzy w nieziemski wręcz sposób dostrzegali ludzi potrzebujących, chorych, samotnych. Była nią na pewno św. Jadwiga Śląska, tak bardzo związana z Legnicą, Wleniem czy Wrocławiem. Była nią także bł. Maria Merkert. Do niej pasują określenia „śląska Samarytanka” czy też „wielka kobieta Śląska”. Przeżyła na ziemi raptem 55 lat, jednak to dzięki niej i trzem innym kobietom powstało zgromadzenie zakonne sióstr elżbietanek. Jest to liczne zgromadzenie zakonne nie tylko w diecezji legnickiej, ale we wszystkich śląskich strukturach Kościoła od Katowic, przez Opole i Wrocław, po Zgorzelec. W 1860 roku złożyła śluby zakonne i została pierwszą przełożoną generalną Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety. W Nysie wybudowała dom macierzysty, a pod jej kierownictwem powstało 90 domów zakonnych, 12 szpitali i wiele domów opieki aż w 9 diecezjach W Legnicy obecna jest m.in. wśród sióstr elżbietanek prowadzących Centrum Opiekuńczo-Wychowawcze, gdzie nie tylko patronuje jednemu z budynków, ale także jest czczona w kaplicy, w której znajdują się jej relikwie. Niemieckie siostry mawiają, że bł. Maria była Niemką. W Polsce mówi się raczej o tym, że była Ślązaczką. Co jednak ważniejsze, była katoliczką. Na zdominowanym przez protestantów Śląsku było to wyjątkiem. Wszystkie opinie podkreślają jednak zgodnie fakt, że za dni swojego ziemskiego życia bł. Maria Merkert byłą znana z heroicznej miłości względem bliźniego. – Wraz ze swoją rodzoną siostrą opiekowała się chorymi na tyfus. Siostra zaraziła się i zmarła. Maria służyła chorym nadal. Odwiedzała ich w ich domach, pomagała utrzymać higienę, pomagała materialnie. Nie patrzyła na wyznanie, na płeć (czym wywoływała zgorszenie), na wiek, na status społeczny – mówi s. Bernadeta Banach, dyrektorka Centrum Opiekuńczo-Wychowawczego, prowadzonego przez siostry elżbietanki. – Mimo że od jej śmierci upływa prawie 140 lat, myślę, że jest to święta bardzo, odpowiednia na nasze czasy. Dookoła nas jest ogromnie dużo osób starszych, samotnych, ale i chorych. Wiele z nich potrzebuje pomocy, ale niestety nie ma się kto nimi zająć. A taki właśnie był pierwotny charyzmat naszego zgromadzenia. Jest wiele osób cierpiących wewnętrznie, na przykład przez relacje w rodzinie. Błogosławiona Maria bardzo się o takie osoby troszczyła. W pewnym momencie u elżbietanek Prowincji Wrocławskiej pojawiła się myśl, że skoro liczba sióstr jest niewystarczająca na obecne czasy, natomiast pracy i osób, do których jesteśmy posłane przez nasz charyzmat wcale nie ubywa, to może dobrze byłoby, żeby bł. Maria sama się zatroszczyła o te osoby, udając się do ich domów? Piękna myśl właśnie wciela się w życie – mówi s. Bernadeta Banach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama