Nowy numer 49/2020 Archiwum

Będą kolejne tomy

Pod koniec 2019 roku w internetowym sklepie fundacji CorAdCor ruszyła sprzedaż książki „Bunt”. W internetowej zbiórce udało się zebrać na jej wydanie aż 112 procent założonej kwoty.

Całkowity dochód ze sprzedaży książki, której autorem jest ks. Tomaszem Metelica, jest przeznaczony na terapię Kamila, 9-latka cierpiącego na ciężką, wrodzoną wadę serca – HLHS (zespół niedorozwoju lewego serca).

Książka „Bunt” to fantasy. Jest to opowieść o tajemniczym wędrowcu i pewnej rodzinie, których losy niespodziewanie się splatają. Rafael, bo takie imię nosi przybysz, wzbudza zainteresowanie żołnierzy w miejscowej gospodzie. Po starciu z nimi opuszcza wioskę i rezygnuje z noclegu w karczmie, jednak miejscowy farmer z jakiegoś powodu postanawia zatrzymać nieznajomego pątnika i przyjąć go pod swój dach. Wędrowiec, nie spodziewając się takiego gestu, po kłótni z żołnierzami przyjmuje zaproszenie i razem udają się do prostej, wiejskiej chaty. Żaden z nich nie wie, że ten gest odmieni losy świata. W tym właśnie miejscu rozpoczyna się opowieść, w której czytelnik będzie mógł przeżyć zaskakującą przygodę i podróż u boku Rafaela – do celu, do jakiego on sam dąży już od dwudziestu lat. „Bunt” nie kończy przygód rodziny Mirona. To niejako preludium do historii dalszych wyborów między dobrem a złem.

– Mam już w głowie zarys, dialogi, wydarzenia do kolejnych przygód, jednak obecnie skupiam się na obronie pracy doktorskiej. Dlatego o kolejnym tomie będziemy mogli rozmawiać najwcześniej za pół roku. Potem, mam nadzieję, powstaną też trzeci i czwarty tom – mówi kapłan.

W pierwszych dniach stycznia w Gminnym Ośrodku Kultury w Olszynie odbyło się spotkanie z ks. Metelicą. Wzięło w nim udział ponad 100 osób, co dowodzi, że pomysł na takie wydarzenie był trafiony. Olszyna jest najlepszym miejscem na opowiadanie o „Buncie” – ks. Tomasz spędził tu bowiem kilka lat, pracując jako wikariusz w miejscowej parafii pw. św. Józefa Robotnika. Tutaj także mieszka Kamil, ambasador fundacji CorAdCor, która wydała książkę ks. Tomasza.

Podczas wieczoru autorskiego była okazja, aby usłyszeć, jak rodził się pomysł na książkę, jej postacie i fabułę. Ksiądz Tomasz zdradził chociażby, skąd wziął pomysł na imię dla głównego bohatera, Mirona – tak nazywał się bowiem jego dziadek – czy imion dzieci; opowiedział też o tym, jak powstawał świat, w którym żyją bohaterowie, czy w jaki sposób poprawiał poszczególne części przygód.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama