Nowy numer 43/2020 Archiwum

Mie(dź) rodzinę

Niezwykle potrzebna i ciekawa akcja służąca znalezieniu osób, które byłyby gotowe zaopiekować się najmłodszymi dziećmi, rozpoczęła się w Zagłębiu Miedziowym.

Ruszyła kampania promująca rodzicielstwo zastępcze. Jej głównym inicjatorem jest KGHM Polska Miedź S.A., holding, który rozpoczął współpracę z fundacją SOS Wioski Dziecięce. − Według danych Stowarzyszenia SOS, ponad 72 tysiące polskich dzieci jest pozbawionych opieki rodzicielskiej, a jedna piąta z nich podlega instytucjonalnym formom opieki, takim jak domy dziecka. Tymczasem według specjalistów rozwiązaniem przynoszącym najlepsze efekty są rodzinne formy pieczy zastępczej. Kampania ma pomóc w znalezieniu rodzin zastępczych, szczególnie dla najmłodszych dzieci w Zagłębiu Miedziowym – mówi Barbara Rajkowska z Fundacji.

Do programu weszły powiaty z terenu Zagłębia: legnicki, lubiński, górowski, gorzowski oraz polkowicki, a także przedstawiciel miasta Legnica, która ma prawa powiatu grodzkiego. Ich reprezentanci podczas prezentacji kampanii w siedzibie głównej KGHM podpisali się pod deklaracją o współpracy.

− Ta kampania jest niezwykle potrzebna. Jeżeli w mediach pojawia się informacja o rodzinach zastępczych, to najczęściej mają one wizerunek negatywny. Stąd też i ogólne społeczne złe postrzeganie rodzin zastępczych. Chcemy to zmieniać, dlatego pragniemy rozpocząć kampanię pokazującą, jak wielką wartością jest taka forma pieczy zastępczej – mówi B. Rajkowska.

Wśród obecnych na sali specjalistów zajmujących się na co dzień rodzinami zastępczymi był dyrektor legnickiego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. – Jedna kampania, nie zbawi świata, ale próbować trzeba. Nie ukrywamy ani ja, ani moi koledzy po fachu, że brakuje rodzin zastępczych. Jest to jednak nie tylko nasz dolnośląski, ale ogólnopolski problem. My ze swojej strony staramy się robić wszystko, by pozyskiwać nowych rodziców zastępczych, ale kampania może jeszcze bardziej pomóc dotrzeć do potencjalnych chętnych. Celem i sukcesem tych działań będzie nie to, że nam jako organom samorządowym będzie lżej, ale że po prostu znajdzie się dom dla dzieci, które go potrzebują. To jest najważniejsze – mówi Jerzy Konopski, dyrektor MOPS w Legnicy. – Każde wsparcie naszych działań jest potrzebne. Kampania ma tę zaletę, że dociera do większej liczby osób. Łatwiej obalać stereotypy komuś z zewnątrz niż jednostce samorządowej, która zajmuje się tym w myśl ustaw. Jest przecież takie myślenie: „Mówią, bo muszą to mówić” – dodaje dyrektor.

W Legnicy obecnie działają zaledwie dwie zawodowe rodziny zastępcze. Pozostała piecza zastępcza to relacja niezawodowa, czyli sytuacja, gdy dzieci trafiają pod opiekę rodziny. – To jest bardzo ciężka i odpowiedzialna praca. Tego nie robi się dla pieniędzy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama