Nowy numer 44/2020 Archiwum

Podtrzymują ręce kapłanów

Margaretki z diecezji spotkały się na konferencji i Mszy św. dla tych, którzy modlą się o to, by duchownym nie zabrakło sił.

Kościół św. Jacka w Legnicy zgromadził 16 listopada tylu wiernych, ilu zwykle widzi się tam w niedzielę. To diecezjalni członkowie Apostolatu Margaretka. Ich cokwartalny zjazd rozpoczął się od Mszy św., po której, udali się na konferencję.

Na prośbę margaretek z legnickiej katedry liturgii przewodniczył ks. Robert Kristman, ich proboszcz, wcześniej również gospodarz parafii pw. św. Jacka: − Jest to dla nas bardzo ważna sprawa, zaplecze, tarcza − tymi słowami o modlitwie ofiarowanej za duchownych rozpoczął Sumę. W homilii odniósł się do czytanej Ewangelii o wdowie naprzykrzającej się sędziemu, podkreślając, że sensem modlitwy – również za kapłanów − nie jest spełnienie próśb, lecz wypełnienie woli Bożej.

Po Mszy św. konferencję rozpoczął ks. Antoni Pławecki, diecezjalny opiekun margaretek. Przybliżył on osobę i zasługi ks. Kristmana, po czym oddał mu głos. Ks. Robert odwołał się do słów ks. Twardowskiego: − „Dlaczego ludzie potrzebują księdza? Bo mówi piękne kazania? Nieprawda, dziś świeccy potrafią to robić. Bo wspaniale uczy katechezy? Nieprawda, niektórzy katecheci są lepsi… Ludzie potrzebują księdza, bo tylko ksiądz może Mszę św. odprawić”.

Na zakończenie konferencji głos zabrał ks. Antoni: − My, kapłani, mamy za co Panu Bogu dziękować. Dziękujemy za tych, którzy się za nas modlą, bo to jest wielka sprawa. Mamy również świadomość, że jeżeli sami nie będziemy przed Najświętszym Sakramentem na klęczkach, to nic z nas nie będzie − dodał.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama