Nowy numer 49/2020 Archiwum

Był prawdziwym kapłanem

Legniczanie tłumnie pożegnali legendarnego proboszcza z parafii pw. Trójcy Świętej.

Śp. ks. prał. Jóźków potrafił odnajdywać się także w kontaktach z nieprzychylną Kościołowi władzą ludową, służąc jednocześnie ludziom pracy. Jak wspominał Stanisław Obertaniec, to właśnie przy ul. Rzemieślniczej 2 opozycjoniści znaleźli miejsce do debat, ale i schronienie przed prześladowaniami.

Przewodniczący liturgii pogrzebowej biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski przytoczył m.in. własnoręcznie napisaną prośbę młodego Władysława Jóźkowa o przyjęcie do seminarium. Okazuje się, że powołanie do kapłaństwa zrodziło się w sercu młodego Władysława jeszcze w dzieciństwie. Późniejsze przeżycia wojenne utwierdziły go w powołaniu. Wtedy też ślubował Matce Bożej, że poświęci się stanowi kapłańskiemu. – Napisał w podaniu, że pragnie zostać kapłanem, aby uświęcać siebie i innych. Przed święceniami napisał, że zdaje sobie sprawę z obowiązków czekających go w kapłaństwie i pragnie starać się odpowiedzieć swoim życiem na wielką łaskę Boga – mówił biskup.

Zgodnie z wolą zmarłego zapisaną w testamencie jego ciało spoczęło w Legnicy.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama