Nowy numer 03/2020 Archiwum

Mamy oczekiwania wobec Wrocławia

Ksiądz Piotr Kruczyk mówi o przygotowaniach naszej diecezji do wyjazdu na noworoczne spotkanie Taizé.

Jędrzej Rams: Europejskie Spotkanie Młodych już raz odbyło się we Wrocławiu. Pamięta Ksiądz kiedy?

Ks. Piotr Kruczyk: Wiem, że to był rok 1995. Byłem wtedy zbyt mały, by wiedzieć, czym jest Taizé.

Kiedy Ksiądz poznał tę duchowość?

O Taizé usłyszałem dopiero, kiedy poszedłem do seminarium. Jako kleryk poznawałem tamtejsze modlitwy oraz samą wspólnotę. Pierwszy raz na noworoczne spotkanie, czyli Europejskie Spotkanie Młodych, pojechałem do Pragi, w 2014 roku.

Trafiłem tam za sprawą wiernych z Bolesławca. To miasto ma dość mocne tradycje związane z Taizé. 20 lat temu pracujący tutaj m.in. ks. Andrzej Ziombra czy też ks. Jacek Saładucha zainicjowali wyjazdy na noworoczne spotkania. I mimo że od ich pracy w Bolesławcu minęło już trochę czasu, tradycje związane z tą duchowością ciągle są obecne. Wiele razy słyszałem wspomnienia, ludzie deklarowali chęć ponownego wyjazdu.

Większości osób Taizé kojarzy się z „klimatycznym” nabożeństwem, podczas którego często jest zgaszone światło, zapala się świece i śpiewa kanony. O to w tym wszystkim chodzi?

Oczywiście, że nie, tutaj chodzi o zbawienie człowieka, które dokonuje się przez Jezusa Chrystusa. Chodzi o spotkanie Jezusa i możliwość życia z Nim w komunii i jedności. Noworoczne spotkanie jest owocem życia wspólnoty ekumenicznej w niewielkiej miejscowości Taizé we Francji. Założył ją brat Roger, ewangelik, tuż po II wojnie światowej, chociaż pragnienie takiego wspólnotowego życia ukierunkowanego na niesienie pomocy innym zrodziło się w czasie wojny. Jak wspominał, miał pragnienie życia w prostocie przy Jezusie i niesienia miłości najbardziej potrzebującym. Nabożeństwa, które znamy, wynikają właśnie z tej prostoty i otwartości na każdego, kto bez względu na moc swojej wiary, religię, a nawet i niewiarę chciałby uklęknąć i adorować Jezusa, który z miłości dał się przybić do krzyża. W każdym narodzie, religii, denominacji chrześcijańskiej są przecież ludzie, którzy mają szczerą wolę poznania Jezusa, adorowania Go, poświęcenia Mu swojego życia.

To teoria, ale czy można tego doświadczać np. na spotkaniach noworocznych?

Właśnie tam to najbardziej widać. Bracia organizują je w różnych miastach Europy: w Paryżu, Pradze, Mediolanie, Madrycie. Oni doskonale wiedzą, że część uczestników przyjeżdża głównie po to, by zwiedzić dane miasto. Niejako przy okazji biorą udział w niektórych modlitwach. Wiara jest ryzykiem i bracia nie boją się „tracić”, zapraszając też i takie osoby, bo okazuje się, że wielu, doświadczając prostoty modlitwy i radości spotkania z ludźmi napełnionymi pokojem, uświadamia sobie, że tego właśnie szukali.

Czy z naszej diecezji będzie organizowany wyjazd do Wrocławia na 42. ESM?

Tak. Szczegóły będą ogłaszane podczas spotkań przygotowujących, które odbędą się w czterech miejscach naszej diecezji. Pierwsze z nich już za tydzień, w piątek 27 września o godzinie 19.30 w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lubinie. Następne kolejno w Bolesławcu (parafia MBNP, pl. Zamkowy 1 b, piątek 11 października, godz. 19.30), w Jeleniej Górze (bazylika mniejsza pw. Świętych Erazma i Pankracego, piątek 18 października, godz. 19.30), Zgorzelcu (kościół pw. św. Józefa Robotnika, piątek 25 października, godz. 19.30) oraz Legnicy (kościół pw. Matki Bożej Królowej Polski, piątek 15 listopada, godz. 19.30). Zapraszam na nie, ponieważ będzie dużo modlitwy, śpiewu, adoracji, ale także podane zostaną wszystkie niezbędne informacje dla pielgrzymów. Warto przyjechać. 42. Europejskie Spotkanie Młodych rozpocznie się całkiem niedługo, 28 grudnia. Czasu jest więc niewiele, a warto pojechać, ponieważ jest ono wpisane w tzw. pielgrzymkę zaufania przez ziemię. Każdy, kto miał styczność ze wspólnotą z Taizé, chce odkrywać w świecie prawdy wpisane w każdego człowieka. A więc pragnienie wiary odkrywane i wypełniane miłością Jezusa. Myślę, że właśnie tego możemy, a nawet powinniśmy oczekiwać po Europejskim Spotkaniu Młodych we Wrocławiu.

jedrzej.rams@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama