Nowy numer 07/2020 Archiwum

Trzeba zacząć siać

Ks. Tomasz Czernik o diakonach stałych w diecezji legnickiej.

Jędrzej Rams: Dlaczego właśnie Ksiądz zajął się stałym diakonatem?

Ks. Tomasz Czernik: Biskup Zbigniew Kiernikowski zapytał mnie podczas jednej z rad pedagogicznych, czy zgodziłbym się pilotować tę kwestię. Sam wcześniej zapytałem na tej radzie, czy planowane jest wprowadzenie w diecezji legnickiej diakonatu stałego. (śmiech) Jako proboszcz obserwuję, że jest wręcz konieczne przywrócenie „stanu pośredniego” między świeckimi a duchowieństwem, czyli diakonów stałych. Pracy nad głoszeniem Słowa czy też czynieniem posług miłosierdzia jest dużo. Potrzebni są duchowni idący z Dobrą Nowiną do ludzi.

Jak powszechne jest takie myślenie wśród proboszczów i wikarych?

Zdania są podzielone. Temat ten nie jest stałym punktem rozmów między nami. Raczej jest wywoływany przez to, że gdzieś pojawia się w mediach albo przychodzi jakaś informacja z innych diecezji. Myślę jednak, że jako księża nie jesteśmy mentalnie gotowi na diakonat stały.

Mocne słowa…

Pamiętam rozmowę z jednym z księży, który wprost powiedział: „Nie ma takiej potrzeby”. Odpowiedziałem mu, że Kościół to nie jest kwestia naszej wizji, ale Jezusa, więc o to, czy są potrzeby, spytajmy właśnie Jezusa. On da odpowiedź. Bez względu na różnice poglądów czujemy, że niedługo ta potrzeba będzie znacznie większa. Księża jednak nie biorą pod uwagę tego, że pewne rzeczy nie dzieją się od zaraz. To, co zaczniemy siać dzisiaj, zbierzemy w przyszłości. Moje pytanie na radzie było sprowokowane myślą, by nie czekać w nieskończoność na coś, co ma swoje miejsce w Kościele.

Czy jest ktoś w diecezji legnickiej, kto chciałby zostać diakonem?

Na razie mamy dwóch kandydatów. Jestem już po rozmowie z nimi. Są to mężczyźni dojrzali, mający prawie dorosłe dzieci. Kolejnym krokiem będzie przedstawienie ich biskupowi i prośba o zgodę na rozpoczęcie formacji. Najbardziej ujmuje mnie to, że to nie ja ich szukałem, ale to oni mnie znaleźli. Ja tylko byłem na to otwarty. Urzeka mnie też ich ogromne pragnienie zostania diakonami. Oni poważnie traktują to jako powołanie, czują, że to Bóg ich do tego wzywa. Jest dla mnie zaskakujące, że my, księża, czasami mocno teoretyzujemy, zabiegamy o różne rzeczy, dwoimy się i troimy, a Pan Bóg powołuje ludzi po cichu. Czasem niestety nie potrafimy zaryzykować i przyjąć ich jako daru od Boga.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama