GN 03/2020 Archiwum

Święty dwóch narodów

Zakończyły się prace przygotowawcze do procesu beatyfikacyjnego chorwackiego proboszcza polskich emigrantów.

Na przełomie lipca i sierpnia diecezję Banja Luka odwiedziła delegacja z diecezji legnickiej. Celem wizyty było przekazanie dokumentów, jakie powstały w trakcie prac polskiej Diecezjalnej Komisji Historycznej, badającej archiwa związane z życiem i śmiercią sługi Bożego ks. Antoniego Dujlovicia.

Jak czytamy na stronie internetowej diecezji Banja Luka, jej ordynariusz bp Franjo Komarica z wielką radością i wdzięcznością odebrał potrzebne materiały, stanowiące niezbędny element dalszych prac nad procesem wspomnianego kapłana. Biskup najserdeczniej podziękował delegatom i poprosił ich o przekazanie wyrazów szczerej wdzięczności pozostałym członkom Komisji, a także wszystkim innym licznym rodakom, którzy z miłością zaangażowali się w proces beatyfikacyjny sługi Bożego ks. Antoniego Dujlovicia poprzez modlitwę, wsparcie finansowe lub przekazywanie prawdziwej informacji o tym wiarygodnym świadectwie wierności Chrystusa i jego Ewangelii. Biskup Franjo Komarica szczególnie podziękował biskupowi legnickiemu Zbigniewowi Kiernikowski za wyrozumiałość i cenną współpracę w tym wspólnym dziele kościelnym. Antoni Duljović będzie błogosławionym zarówno diecezji Banja Luka, jak i legnickiej, tak narodu chorwackiego jak i polskiego, w którym jego byli parafianie i ich potomkowie żyli na tym terenie od 1946 roku. Biskup Franjo Komarica wraz z członkami delegacji z Polski odwiedził sanktuarium parafii Gumjera. Znajduje się ono w budynkach kurii, ponieważ Gumjera podzieliła los wielu innych polskich wsi w Bośni, które po wyjeździe Polaków zniknęły z mapy. Przekazanie dokumentów stronie bośniackiej zamknęło niezwykle ważny i delikatny etap ewentualnego przyszłego procesu. Zaczął się on kilka lat temu, kiedy strona bośniacka rozpoczęła kwerendę i zbieranie dokumentów męczeńskiej śmierci kapłanów z terenów Bośni i Hercegowiny, zamordowanych z nienawiści do wiary w XX wieku. Wśród kilkudziesięciu takich przypadków kilka było dobrze udokumentowanych, m.in. historia ks. Antoniego Dujlovicia, proboszcza parafii Gumjera, którego zabili partyzanci w 1943 roku. Jego parafianie, głównie Polacy, uznali go za męczennika, dlatego gdy wyjeżdżali do Polski po II wojnie światowej, zabrali ze sobą pamięć o nim i pamiątki po kapłanie. Wymownym tego symbolem jest zdjęcie ks. Dujlovicia, do dzisiaj stojące na bocznym ołtarzu w kościele w Ocicach. Spisano nawet wspomnienia dotyczące życia proboszcza Gumjery, w tym między innymi przypadki gróźb kierowanych pod adresem ks. Antoniego, a także opis jego bohaterskiej postawy i to, że pozostał ze swoimi parafianami aż do śmierci. Te wspomnienia, pamiątki i rzeczywisty kult strona bośniacka odkryła podczas wspomnianej kwerendy. Dlatego diecezja Banja Luka, nieliczna wspólnota w morzu muzułmanów i prawosławnych, zwróciła się do diecezji legnickiej z prośbą o wsparcie przygotowania procesu beatyfikacyjnego. Polska strona powołała Komisję Historyczną, przeprowadziła badania i stworzyła dokumentację, którą właśnie przekazała stronie bośniackiej. Kontynuacja procesu zależy teraz od diecezji Banja Luka. Przypadek sługi Bożego ks. Antoniego Dujlovicia nie należy do trudnych, ponieważ zginął on za wiarę. Tak jak nasi błogosławieni ojcowie Michał Tomaszek i Zbigniew Strzałkowski, zamordowani 9 sierpnia 1991 roku w Pariacoto w Peru.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama