Nowy Numer 37/2019 Archiwum

Zadatek nieba w Przesiece

Małżonkowie chwalą te rekolekcje, bo mogli stanąć przed sobą w prawdzie i przyznać, że ciągle jest coś do poprawy w ich relacjach. Z nadzieją, że będzie między nimi Bóg.

W czasie wakacji w setkach miejsc w Polsce, także w kilkunastu w diecezji legnickiej, odbywają się dwutygodniowe rekolekcje Domowego Kościoła. Jedna z takich oaz miała miejsce w Przesiece. Tam, nad słynnym wodospadem, kilkanaście par małżeńskich brało udział w tzw. jedynce, czyli Oazie Nowego Życia pierwszego stopnia.

– Przejechaliśmy całą Polskę i możemy powiedzieć już teraz, w połowie, że było warto. Ale w sumie zawsze jest warto. Do Ruchu Światło–Życie należymy bowiem od 15 lat. Na rekolekcjach, wakacyjnej oazie, byliśmy już kilkanaście razy. Czekamy na nie, odkładamy pieniądze w ciągu roku, podejmujemy wyrzeczenia po to, by te kilkanaście dni przeżyć w duchu oazowym. Wiemy już, że dzięki tym rekolekcjom mamy dobrą relację między nami, w naszej rodzinie. Czujemy, że idziemy do przodu, ciągle coś budujemy. W tym roku wybraliśmy Oazę Nowego Życia stopnia pierwszego po to, by zrobić sobie powtórkę. Swoją „jedynkę” przeżywaliśmy wiele lat temu, ale chcieliśmy podzielić się naszymi doświadczeniami życia w Ruchu z innymi uczestnikami, którzy prawdopodobnie biorą udział w ONŻ po raz pierwszy w życiu – mówią Dariusz i Justyna z Gdańska.

Program „jedynki” oparty jest na 15 tajemnicach Różańca. Jednocześnie jest podzielony na etapy – ewangelizacji i katechizacji. Ewangelizacja to pierwsze cztery dni rekolekcji, które kończy Eucharystia z przyjęciem przez uczestników Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela. Potem następuje etap katechumenatu. Zawiera takie elementy jak np. odnowienie sakramentu chrztu świętego. Ostatnią częścią rekolekcji jest etap świadectwa. – To są moje chyba 40. takie rekolekcje. Zawsze obserwuję, jak tworzy się między tymi ludźmi wielka zażyłość, otwartość. Kiedy się przebywa razem przy stole i przy ołtarzu, to nie może być inaczej. Obserwuję też, że najtrudniejsze są pierwsze cztery dni. Potem następuje przełom. Ludzie otwierają się nie tylko na drugich, ale co ważniejsze – na swoją drugą połowę. Jest taki jeden moment szczególny, gdy małżonkowie, będąc na adoracji, mają przykazane, by podziękować sobie za konkretne dobre rzeczy między nimi, przeprosić za wszystko, co złego się uczyniło. Słyszą wówczas wiele dobrego, ale i wiele trudnego. Potem następują głębokie spowiedzi – mówi ks. Ryszard Wołowski, diecezjalny moderator Domowego Kościoła diecezji legnickiej, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło–Życie.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL