Nowy numer 29/2019 Archiwum

To nie my

Dla takich ludzi jak pan Adam uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa od niedawna ma zupełnie inny wymiar.

Do redakcji „Gościa Legnickiego” przyszedł list, w którym Adam Kasprzyk z Jugowa w diecezji świdnickiej pisze, że chce zainteresować nas tym, co wydarzyło się za sprawą modlitwy przy Hostii w kościele pw. św. Jacka. „Moją intencją nie jest promowanie mojej osoby, (…) lecz ukazanie tego świętego miejsca według zasady »cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie«”.

Pan Adam przed trzema laty wracał z ćwiczeń w hali sportowej. W połowie drogi do domu rozbolał go brzuch. Tabletki nie pomogły. Jak opisuje, podczas transportu do szpitala wył z bólu na równi z syrenami karetki. W szpitalu diagnoza – ostre zapalenie trzustki. Poziom amylazy, enzymu podawanego do dwunastnicy, powinien wynosić 150 jednostek – tu było ponad 3 tys.! Amylaza to enzym trawienny, który w takiej ilości zaczął uszkadzać narządy wewnętrzne − płuca, wątrobę, nerki, a nawet włosy. Inny parametr wskazujący na stan zapalny organizmu (CPR) określa się między 0 a 10 punktów, gdzie 10 to stan zapalny. U pana Adama było 180 punktów! Mężczyzna trafił do szpitala w Kamiennej Górze, gdzie w ciągu 16 dni otrzymał 45 różnych leków. Wtedy też przyjął sakrament namaszczenia chorych. Po tym czasie jego organizm można było określić jednym słowem – ruina. Na wypisie widniało 17 jednostek chorobowych w jamie brzusznej, w tym coś, co określa się całkowitym odwróceniem trzewi − m.in. wątroba znajdowała się teraz po lewej stronie jamy brzusznej. Mężczyzna schudł w tym czasie do około 40 kg.

„Cierpliwość. I ona ma pewne granice, gdy człowiek oczekuje jakiejś poprawy, wówczas zaczyna szukać tego, co nienamacalne, tego, co ulotne, oparte na wierze…” – pisał. Pan Adam przyjechał do Legnicy, do sanktuarium św. Jacka, miejsca cudu eucharystycznego, by prosić o zdrowie. Podziękował Bogu za darowane mu kilka miesięcy życia i zamówił tam Mszę św. Wkrótce nastąpił pierwszy od 9 miesięcy przyrost masy ciała. Lekarze pana Adama powiedzieli mu wprost: „To nie my pana uratowaliśmy”.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL